Beata Kempa w trakcie wystąpienia w Parlamencie Europejskim powiedziała, że kraje Europy Zachodniej przez lata uzależniały się od rosyjskiego gazu, ale również od tanich nawozów pochodzących z państwa Putina. Posłanka Solidarnej Polski zaznaczyła, iż dzisiaj nic nie pozostało z tych deali, a Ukraina musi za nieco zapłacić krwią. Gorzko podsumowała, że mimo wszystko w UE wciąż są kraje, które chętnie wróciłyby do biznesów z Rosjanami.
– Przez lata kraje Europy Zachodniej uzależniały się nie tylko od gazu, ale przede wszystkim od tanich nawozów sprowadzanych z Rosji. Kiedy Polska mówiła o zagrożeniach, jakie niosą kolejne biznesowe deale z Moskwą, europejscy politycy ramię w ramię z rosyjskimi oligarchami otwierali kolejne nitki Nord Streamu. – powiedziała Kempa.
– Wielu uwierzyło w iluzję o tanim gazie, nawozach i surowcach. Dzisiaj nic z tego nie zostało. Za ten „tani” gaz krwią płaci Ukraina. Oczywiście są kraje, które chętnie do tych biznesów wrócą, dlatego z kolejnych pakietów sankcji wyłączono nawozy. – dodała europosłanka podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim.
Polska przestrzegała przed dealami z „Moskwą”. Najpierw uzależnienie od surowców, dziś krzyk o niedostępności i drożyźnie nawozów. Ja mówię- stop obłudzie! pic.twitter.com/stQvbASjA4
— Beata Kempa (@BeataKempa_MEP) February 16, 2023















