Norbert Kaczmarczyk powiedział podczas konferencji w Sejmie, że trudno nie zauważyć coraz wyższych cen w sklepach. Jego zdaniem globalistyczna agenda odejścia od intensywnej produkcji sprawi, iż w naszym kraju będzie produkować się o połowę mniej. Poseł Suwerennej Polski przestrzegł, że tym samym już wkrótce może doprowadzić to do sytuacji, w której produkty sklepowe będą zdecydowanie droższe, przez co Polaków będzie stać na mniej i nie powinniśmy do tego dopuścić.
– Każdy z nas robi zakupy w sklepie. Widzimy, jak wielkie koszty ponosimy w związku z inflacją, czy wojną na Ukrainie. (…) Dlaczego tak się dzieje? To nie jest wynik tylko polityki Unii Europejskiej, wojny na Ukrainie czy agresji Putina. To również koszty energii. FitFor55 to również koszty ukryte. Polska produkuje dzisiaj ok. 40 milionów ton zbóż rocznie. Poprzez całą globalistyczną agendę odejścia od produkcji intensywnej będziemy produkować o połowę mniej. Może będą to produkty bardziej ekskluzywne, ale doprowadzi to do sytuacji, w której produkt na półce będzie o wiele droższy. Tym samym polski obywatel będzie miał coraz mniej pieniędzy w kieszeni i będzie go stać na coraz mniej produktów żywnościowych. – powiedział Kaczmarczyk.

















