Poseł Sławomir Nitras zwołał w Sejmie konferencję prasową, zapowiadał, że odpowie na wszystkie pytania w związku z przeszukiwaniem rzeczy posłów Prawa i Sprawiedliwości. Niestety, jak widać #wolnemedia, których bronią PO i Nowoczesna to chyba tylko media wolne od polskiego kapitału, które pytania mają podane wcześniej na tacy (zobacz: ŻAŁOSNA KOMPROMITACJA Petru! Oto „wolne media” wg. Nowoczesnej).
W trakcie konferencji przyznał, że przeszukiwał rzeczy posłanek Prawa i Sprawiedliwości, „ponieważ posłowie zmuszeni są pełnić obowiązki dziennikarskie pod nieobecność dziennikarzy w Sejmie”.
Niestety ale gwiazdka szczecińskiej Platformy Obywatelskiej nie znalazła czasu aby udzielić odpowiedzi na najważniejsze pytanie „czy byłby zadowolony gdyby ktoś inny w jego ławach sejmowych czegoś szukał?”. Nitras zbył to durnowatą odpowiedzią: „strasznie miło pana widzieć”.
@pot_sta @OlechowskiJarek @SlawomirNitras pic.twitter.com/EMKXEQ4Ek2
— Michał Adamczyk (@MiAdamczyk) 29 grudnia 2016
A tutaj nagranie jak „dziennikarz” Nitras szabruje rzeczy pozostawione przez posłanki PiS:
I jego partyjny towarzysz przeglądający prywatne notatki Jarosława Kaczyńskiego:
Za: wmeritum.pl


