Janusz Kowalski przypomniał o wydarzeniach z 2014 roku oraz reakcji Donalda Tuska na rozpoczęcie się wojny rosyjsko-ukraińskiej. Zasugerował on, iż to właśnie bezczynność Tuska razem z Merkel doprowadziła do kolejnej agresji Rosji na Ukrainie. Polityk Solidarnej Polski dodał, że bierność w temacie Nordstream 2 tylko rozzuchwaliła Putina, przez co postanowił on pójść o krok dalej w swoich militarnych zapędach.
🔊Donald Tusk, Angela Merkel i niemieccy politycy odpowiadają za to, że wybuchła wojna.
👉W 2014 roku, gdy Rosja najechała na Ukrainę, Donald Tusk zwiał do Brukseli❗
👉Razem z Angelą Merkel przez 1825 dni nie zrobił nic, by powstrzymać Władimira Putina.❗UDOSTĘPNIJ❗ pic.twitter.com/8TlClAi29r
— Janusz Kowalski 🇵🇱 (@JKowalski_posel) July 18, 2022
– Rzeczywiście jest tak, że Donald Tusk jest dzisiaj symbolem odebrania wszystkiego, co Polacy uzyskali po roku 2015. Zobaczmy jednak, jak Tusk zachowywał się w sytuacji kryzysowej. W 2014 roku Rosja najechała na Ukrainę i natychmiast zwiał on do Brukseli po to, by załatwić sobie 30 tysięcy euro emerytury. Razem z Angelą Merkel przez następne 1825 dni jako przewodniczący Rady Europejskiej wspierał Putina. Nie zrobił nic, by zatrzymać Nordstream 2. – powiedział Janusz Kowalski.
– To Donald Tusk, Angela Merkel i wszyscy ci niemieccy politycy są odpowiedzialni za to, że wybuchła wojna. – zakończył poseł Solidarnej Polski.

















