W niemieckim „Die Welt” ukazał się artykuł, w którym opisano, iż Polska w obecnej sytuacji staje się silniejsza, co określono jako wyzwanie dla Brukseli. Dziennik zaznacza, że wojna na Ukrainie sprawiła, że nasz kraj stał się centralnym graczem w polityce europejskiej, co nie działa na korzyść Unii Europejskiej.
– Polska jest silna jak nigdy dotąd. Wojna Rosji na Ukrainie sprawiła, że Polska – będąca państwem frontowym – stała się centralnym aktorem w polityce europejskiej. To z kolei stawia przed Brukselą wyzwania, bowiem Polska z 38 milionami mieszkańców jest jednym z największych krajów Unii Europejskiej. Z potężną armią, która wkrótce będzie największa w Europie, Polska zabezpieczy wschodnią flankę NATO. – pisze Die Welt.
Do słów w niemieckim dzienniku za pośrednictwem Twittera odniósł się pisarz Jacek Piekara oraz polityk Marcin Romanowski:
Silna, niezależna i prężnie rozwijająca się Polska stanowi „wyzwanie” dla Brukseli. No tak, w końcu UE nie powstała po to żeby państwa członkowskie się rozwijały, tylko harowały na rzecz zachodnich elit i europejskiego superpaństwa pod niemieckim przywództwem. https://t.co/Cwikr6oYbf
— Marcin Romanowski (@MarRomanowski) August 16, 2022
– Właśnie dlatego Brukseli i Berlinowi potrzebny jest Tusk jako premier. By znowu zredukować Polskę do roli pokornego wasala. – napisał Piekara.
– Silna, niezależna i prężnie rozwijająca się Polska stanowi „wyzwanie” dla Brukseli. No tak, w końcu UE nie powstała po to żeby państwa członkowskie się rozwijały, tylko harowały na rzecz zachodnich elit i europejskiego superpaństwa pod niemieckim przywództwem. – dodał Romanowski.

















