Zbigniew Ziobro odniósł się w programie „Kwadrans polityczny” do niemieckich zakusów, aby stworzyć jedno europejskie superpaństwo, które miałoby być zarządzane w Berlinie. Minister sprawiedliwości zauważył, że elity zza naszej zachodniej granicy nie wyleczyły się z żądzy dominacji i chcą podporządkowywać inne kraje na Starym Kontynencie swoim celom. Jego zdaniem taka formuła na przestrzeni przeszło tysiąca lat nigdy nie kończyła się dla kraju nad Wisłą dobrze.
– Żyjemy w ciekawych czasach. Na szczęście jednak ta wojna bezpośrednio do nas nie dotarła. Żyjemy również w ciekawych czasach niestety w tym sensie, że Unia Europejska jest pod ogromnym wpływem niemieckich elit, które są żądne dominacji i nie wyleczyły się tego pomimo ciężkich doświadczeń. Niemcy chcą podporządkować inne kraje – w tym Polskę – swoim celom. Przy okazji forsowane są ideologiczne aberracje, które mają na celu odrzucić dwa tysiące lat dziedzictwa chrześcijaństwa i wprowadzić nową religię w oparciu o LGBT. – powiedział Ziobro.
– Kanclerz Niemiec ogłosił już publicznie, że chce budować jedno państwo – z centralą w Brukseli, ale w rzeczywistości w Berlinie. Chodzi o podporządkowanie innych interesom niemieckim. Mamy tysiąc lat doświadczeń, dla Polski to nigdy nie kończyło się dobrze, kiedy Niemcy chcieli dominować i rządzić – wiemy do czego to ostatecznie prowadzi. – dodał minister sprawiedliwości.
Chęć dominacji Niemiec nigdy nie kończyła się dobrze dla Polski. Tak jest również w przypadku ich wpływów w UE.
pic.twitter.com/CsNqvYtAvq— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) April 5, 2023









