• Polska
  • Świat
  • Komentarze Polityków
wtorek, 25 sierpnia, 2026
  • Login
PrawicowyInternet.pl || Prawa Strona Internetu || Blog Dariusza Mateckiego
Wolne Media
  • Strona Główna
  • Wsparcie
  • Kontakt
No Result
View All Result
  • Strona Główna
  • Wsparcie
  • Kontakt
No Result
View All Result
PrawicowyInternet.pl || Prawa Strona Internetu || Blog Dariusza Mateckiego
No Result
View All Result

Opisanie historii mojej miłości w czasach wojny – Zofia Wieczysta

Redakcja PrawicowyInternet by Redakcja PrawicowyInternet
4 marca, 2017
in Lech Galicki
0

Postaw kawę za:

small coffee icon 10 zł medium coffee icon 30 zł large coffee icon 70 zł
ADVERTISEMENT

Kilka lat temu, pani Zofia Wieczysta opisała, opowiedziała mi, niezwykłą, jak życie, swoją szczególną historię z czasów II wojny światowej. Podzieliła się swoim wspomnieniem świadka historii, by ją zapamiętać. Uczyniłem to z wielką wiarą w sens wspomnień, polskich wspomnień,

– pisze Lech Galicki

 Zofia Wieczysta

Historia mojej miłości

*Gdy go pierwszy raz ujrzałam, a miałam wówczas siedemnaście lat, to się go bałam, ale zauroczył mnie swoimi pięknymi, kręconymi włosami, czarującymi, niebieskimi oczami. Był dużo starszy ode mnie, miał 24-lata i wyglądał na wspaniałego kawalera. Powiedział mi: ja panią dochowam do rozumu, a pani mnie do śmierci. I rzeczywiście tak się stało. Po trzech miesiącach naszej znajomości oświadczył się. Pamiętam słowa jego przysięgi, że nigdy mnie nie skrzywdzi. Wyjął obrazek Pana Jezusa, który mu dała jego mama, gdy szedł do wojska i przysiągł, że tylko śmierć może nas rozłączyć. Ukląkł na jedno kolano, wiedziałam, że jest religijny, a ja mu powiedziałam, że będę jego narzeczoną. Wyjął piękny pierścionek z rubinowym oczkiem i włożył mi go na palec. Wspomniał, iż kupił go od Czecha. I tylko marzył, aby pasował na mój palec. I pasował jak ulał. Koleżanki bardzo mi go zazdrościły. Zapytał, czy może mnie pocałować. Wtedy to ja go pierwsza pocałowałam. No i zostaliśmy parą. Prawie każdego dnia się spotykaliśmy. Już wtedy był bardzo opiekuńczy, no i zakochałam się w nim.

II wojna światowa

Był najważniejszy w moim życiu. W tych niewoli czasach wiedziałam, że mam przy sobie kogoś najważniejszego w moim życiu. Sprawdził się na sto procent. Gdy front zbliżał się do Wittenbergu uciekliśmy za miasto. Z głodu i wyczerpania całkiem osłabłam. On dzwigał mnie na plecach. Prosiłam żeby mnie zostawił. Dał mi zegarek i powiedział, że za godzinę wróci. Przyszedł po 120 długich minutach. Chodził po polach i szukał ludzi, którzy tam pracowali.
Przyniósł mi kawał chleba z pasztetem. Gdy go zjadłam dostałam straszliwych boleści. Myślałam, że umrę z bólu. On klęczał przy mnie i płakał. Mówił: nie umieraj, bo bez ciebie nie mam po co żyć. Nagle usłyszeliśmy głosy osób mówiących po polsku. To byli nasi rodacy, którzy niewolniczo pracowali u niemieckiego dziedzica. Zabrali nas i już nie głodowałam, bo ziemniaków było pod dostatkiem. Był kwiecień. Nadeszło wyzwolenie.
Wyzwolili nas Rosjanie, oj, jaka to była radość, że wrócimy do ukochanej Ojczyzny. Naiwni w wierze w wyzwolenie. Dojechaliśmy do Cedyni. Ja chciałam dostać się do Warszawy. Miałam tam bliską rodzinę. Jechaliśmy końmi dwa dni do Gorzowa, bo był tam już pociąg uruchomiony. Dookoła zbombardowane stacje i porozrywane tory. Dojechaliśmy do Warszawy. Byłam tak wychudzona, że mnie nie poznała moja rodzona matka.

W wolnej Polsce?

Musiałam się leczyć. Miałam gruzlicę. Lekarz powiedział: gdyby wojna dłużej trwała, to bym już nie wyzdrowiała. Ślub wzięliśmy w samą Wielkanoc. Na wesele do Cedyni przyjechał tato i brat Józek. Cały rok czekaliśmy z przyjściem na świat dziecka naszego, bo lekarz powiedział, że zaszkodziłabym wielce mojemu zdrowiu i dziecko mogłoby być chore.
Po trzech latach, gdy już byliśmy pewni, że jestem zdrowa urodziłam ślicznego synka. Z Marcinkiem byliśmy oboje bardzo szczęśliwi. Mąż był bardzo dumny, iż ma syna. Oboje chcieliśmy mieć jeszcze córeczkę, to po pięciu latach urodziłam drugiego syna, Tadeusza. Dał nam on również wiele radości.
Z mężem, Marcinem byliśmy dobraną parą. Może także dlatego, że przeżyliśmy wspólnie tak ciężką niewolę. Szczęście nie trwa jednak stale. Miałam ciężki wypadek. Złamałam sobie trzy kręgi kręgosłupa. Przeleżałam pół roku w gipsowym korycie. Pamiętam jak mój kochany Marcin płakał w szpitalu nade mną i pocieszał mnie jak tylko mógł. Kochaliśmy się i wzajemnie się wspieraliśmy. Marcinek, zawsze go tak nazywałam, był bardzo dobrym człowiekiem. Nawet krew oddał mojej mamie. Miał brata inwalidę i też nad nim ubolewał, często do niego jeździł i pomagał mu.

Dzieci nasze, założyły rodziny i poszły na swoje, a my z mężem zostaliśmy we dwoje. Było nam bardzo dobrze razem. Jeździliśmy na wczasy i do sanatorium. Wiem, że mój mąż nigdy mnie nie zdradził. Ja też nigdy bym go nie zdradziła. Myślałam, że tak w szczęściu będziemy razem żyć.

Pożegnanie

Niestety stało się nieszczęście. Mąż dostał wylewu. Miał 74 lata. Robiłam co mogłam, aby go ratować. Wynajęłam rehabilitanta, który ćwiczył z nim każdego dnia. Cieszyłam się widząc poprawę jego zdrowia. I nieszczęście. Po roku drugi wylew i mąż zmarł.
Bardzo długo rozpaczałam i płakałam. Dzieci mnie wspierały i pocieszały. Ból łagodniał.

Mój drogi mężu nieżyjący, nie udało się oszukać, przekupić kostuchy srogiej. Każdego dnia tęsknię za Tobą. Pamiętam, gdy tylko miałam jakieś zmartwienie, rozświetlałeś mój smutek i niepokój nadzieją. Potrafiłeś mi rzucić koło ratunkowe na czarnych wodach mojej depresji. Bym nie utonęła. Tak bardzo potrzebowałam Ciebie, gdy nasz syn odchodził z tego świata.
A może dobry Bóg da, że znajdę w niebie Tadzia i Ciebie. Moi ukochani. Mój ukochany…*

Zofia Wieczysta

Autor: Lech Galicki
Powróć na stronę: Lech Galicki.
Lech-Galicki - Poeta

Tags: Lech Galicki
Share572Tweet358Share100

RelatedPosts

Lech-Galicki - Poeta
Lech Galicki

Czy Polacy lubią Świętego papieża Jana Pawła II? – Lech Galicki

5 kwietnia, 2017
Lech-Galicki - Poeta
Lech Galicki

Obrazki z ulicy – Lech Galicki

5 kwietnia, 2017
Lech-Galicki - Poeta
Lech Galicki

Inny – Lech Galicki

5 kwietnia, 2017
Lech-Galicki - Poeta
Lech Galicki

Lęki Lesia – Lech Galicki

5 kwietnia, 2017
Lech-Galicki - Poeta
Lech Galicki

Po Klątwie pokoju nie znajduję – Lech Galicki

21 marca, 2017
Blog

Niemieckie Obozy Koncentracyjne, czyli przestrzeń śmierci

7 marca, 2017

Wspieraj działania!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dariusz Matecki, przejdź na FB:

Wspieraj!

Blog

Wyszła interpelacja ws. KRUS: Czy PSL zamienił środki, które miały trafić do rolników w narzędzie politycznej promocji aktywu partyjnego?

15 listopada, 2025
Blog

Czy PSL wykorzystuje KRUS do partyjnej kampanii? Czy pieniądze rolników zamienili w „fundusz wyborczy” PSL? Obsadzili swoimi całą instytucję!

15 listopada, 2025
Blog

Dariusz Matecki: Hołownia wypełnił rolę zapisaną mu przez Tuska. Może odejść. Był aktorem TVN, a został współsprawcą draństw koalicji 13 grudnia.

8 listopada, 2025

Wesprzyj zrzutkę!

Twitter @DariuszMatecki

You're not logged into Tiktok, please login here
Facebook Twitter Youtube
No Result
View All Result
Korzystanie ze strony prawicowyinternet.pl jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na wykorzystanie ciasteczek portalu oraz podmiotów współpracujących do prawidłowego działania strony (ciasteczka sesyjne, wtyczki społecznościowe, google analytics i reklamowe). Więcej informacji jak wyłączyć ciasteczek na stronie.
Blog

Zegar zamrażarki sejmowej wobec projektów Karola Nawrockiego!

Każdy dzień zwłoki to policzek dla obywateli! W swoim orędziu inauguracyjnym Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział Polskę suwerenną, bezpieczną i sprawiedliwą. ...

13 sierpnia, 2026
Blog

Dariusz Matecki: ARCYKAPŁANKA PROPAGANDY – sąd zakazuje Stanowskiemu i Mazurkowi nazywać tak ARCYKAPŁANKĘ PROPAGANDY

Sąd Okręgowy w Warszawie na wniosek Doroty Wysockiej-Schnepf oraz jej męża Maximiliana Schnepfa, wydał decyzję o zabezpieczeniu roszczeń wobec Krzysztofa ...

28 listopada, 2025
Blog

Barbarzyństwo Władzy? Dlaczego Musimy Obronić Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu

W Toruniu rozgrywa się dramat, który dotyczy nas wszystkich. Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II, instytucja powołana ...

21 listopada, 2025
Blog

Wyszła interpelacja ws. KRUS: Czy PSL zamienił środki, które miały trafić do rolników w narzędzie politycznej promocji aktywu partyjnego?

Sprzęt dla OSP za publiczne pieniądze, wręczany przez polityków PSL. Posłowie PiS domagają się wyjaśnień. 2 października 2025 roku odbyło ...

15 listopada, 2025
Blog

Czy PSL wykorzystuje KRUS do partyjnej kampanii? Czy pieniądze rolników zamienili w „fundusz wyborczy” PSL? Obsadzili swoimi całą instytucję!

W ostatnich tygodniach opinia publiczna mogła zaobserwować osobliwy spektakl: politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego — często z koniczynką w klapie i ...

15 listopada, 2025

© 2023 Prawicowy Internet, blog Dariusza Mateckiego

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In
No Result
View All Result
  • Polska
  • Świat
  • Komentarze Polityków

© 2023 Prawicowy Internet, blog Dariusza Mateckiego

Not enough quota to unlock this post
Unlock left : 0
Are you sure want to cancel subscription?