Screen z YouTube

Janusz Korwin-Mikke w Parlamencie Europejskim przekonywał, że „kobiety muszą zarabiać mniej, bo są słabsze, mniejsze i mniej inteligentne”, w Sejmie RP przekonywał, że kobiety są „mądrzejsze od mężczyzn, ale jednocześnie mniej inteligentne”. Posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus określiła jego słowa jako „skandaliczne” i zaatakowała Korwina.

Feministki wiele mówią o molestowaniu seksualnym ale jak widać na poniższym przykładzie odnoszą to jedynie do sytuacji, w których ofiarą jest kobieta. Scheuring-Wielgus zaatakowała europosła Wolności na sejmowym korytarzu i stwierdziła, że „że ma szanować wszystkie kobiety”, zagadnięty odpowiedział: „ja szanuję, ale proszę mnie szanować, że mam mały biust”. Polska (choć nazwisko na to nie wskazuje) posłanka (znana z podnoszenia okrzyków „stop dyktaturze kobiet!” oraz składania wniosków „do przerwy” – swoją drogą ciekawe co oni tam palą w tym Sejmie?) obraziła wówczas europosła stwierdzeniem „jest Pan bezczelny!” oraz (w moim przekonaniu) molestowała go seksualnie insynuacją jakoby JKM patrzył na jej biust. Korwin skomentował to odpowiednio, cytuję: „huauhauha ha ha”.

Wszystkim feministkom przypomnę, że molestowanie seksualne to każda forma nieakceptowanego zachowania o charakterze seksualnym. Obejmuje między innymi wypowiedzi o podtekście erotycznym a czyż taką nie była wypowiedź posłanki Scheuring? Czyż nie zależało jej na zdyskredytowaniu rozmówcy poprzez żart o podtekście seksualnym? W końcu oczywistym jest, że Korwin-Mikke nie spojrzałby na biust Joanny Scheuring-Wielgus, w końcu nie jest fetyszystą.

Warto przypomnieć, że ta wypowiedź miała miejsce w miejscu pracy posłanki Scheuring, a art. 183a § 6. Kodeksu pracy stanowi, że molestowaniem seksualnym jest każde nieakceptowane zachowanie o charakterze seksualnym lub odnoszące się do płci pracownika, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności lub poniżenie albo upokorzenie pracownika. Czyż zatem tą wypowiedzią nie powinna zająć się Komisja Etyki Poselskiej? DOŚĆ SEKSUALNEJ PRZEMOCY! 

https://www.youtube.com/watch?v=KAZRkIUQ55A

Panie feministki z Nowoczesnej i z Platformy Obywatelskiej zorganizowały konferencję w Sejmie, „Ich Zakazy, Nasze Prawa”. Współczuję kamerzystom, którzy musieli kręcić ten mało śmieszny kabaret. Janusz Korwin-Mikke został na tę konferencję zaproszony przez Joannę Scheuring-Wielgus – a kiedy się na niej zjawił, to został zaatakowany przez oburzone panie(?) feministki. Ot, taka gościnność.

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here