Trybunał Konstytucyjny przyznał sobie prawo do usunięcia Andrzeja Dudy ze stanowiska Prezydenta RP!

30
135825

Przez 18 lat funkcjonowania ustawy o Trybunale Konstytucyjnym nie było w niej rozdziału o możliwości usunięcia z urzędu Prezydenta RP. Tego rodzaju przepisy zostały wprowadzone dopiero przez ekipę Platformy Obywatelskiej, tuż po przegranej B. Komorowskiego w wyścigu o fotel prezydenta. Po przejęciu władzy PiS usunął z ustawy taką możliwość. Wczoraj TK uznał jednak, że przywrócenie stanu jaki istniał przed niekorzystnymi dla PO wyborami prezydenckimi było… niekonstytucyjne! Tym samym przyznał sobie prawo do usunięcia Dudy ze stanowiska!

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku koalicja PO-PSL przeforsowała – tuż po przegranej ich kandydata w wyborach prezydenckich – zmianę w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym, która przyznawała TK możliwość „stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta RP”. Wprowadzony wówczas z art. 3 ust. 6 ustawy o TK przewidywał:

„Trybunał rozstrzyga o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Trybunał powierza Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej”.

Warto odnotować, że po przejęciu władzy PiS usunął z ustawy o TK taką możliwość. Przywrócił tym samym stan jaki funkcjonował przez 18 poprzednich lat, od momentu wejścia w życie Konstytucji z 1997 roku.

Wczoraj sędziowie TK stwierdzili jednak, że przywrócenie przez PiS stanu jaki istniał przed niekorzystnymi dla PO wyborami prezydenckimi było… niekonstytucyjne! Tym samym przyznał sobie prawo do stwierdzaniu o przeszkodzie w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W praktyce oznacza to, że TK w każdej chwili może orzec o „przeszkodzie” i de facto usunąć Andrzeja Dudę ze stanowiska Prezydenta RP. Z racji tej, że wspomniana przeszkoda nie została określona, należy domniemywać, że potencjalnie może nią być cokolwiek, co wymyślą wybrani przez PO-PSL sędziowie TK.

Artykuł w całości za: http://niewygodne.info.pl/

Komentarze:

komentarzy

30 KOMENTARZE

  1. i bardzo dobrze! nie rozumiem na co czeka Trybunał. tego przestępcę trzeba usunąć! sprzeniewierzył się konstytucji! brakuje jakichś drobiazgów formalnych?!
    może ktoś powinien po prostu złożyć wniosek do TK?!
    do roboty zatem opozycjo! pisiarnia nie uzna tego kroku, ale prezydent będzie wtedy nielegalny. jedynym problemem jest to, że zostanie nim ogrodnik kuchciński, ale mielismy juz elektryka, więc żadna strata…

  2. Jesteście tak zaślepieni w szczuciu na poprzednią władzę, że nie dostrzegacie własnej śmieszności, niekompetencji i niezgulstwa. Żenujący poziom ciągnący nasz Kraj na dno rynsztoka. SHAME !

  3. Kochani pozostalosci komuchow tylko do grudnia,pozniej tylko 3 lata nowa Konstytucja i komuchy wont na zmywak ,nacjonalizacja zagrabionego mienia RP i ruszamy .

  4. Z wywiadu z Grzegorzem Braunem wynika ,że wspominanie historii w Polsce miedzy1944 a 1989 wywołuje histerię.Wiadomo że gdyby nie te lata to oszołomy nie osiągneliby tych stołków na których siedzą.Nie mówiąc o doktoratach i profesurach.

  5. No tak, dopóki był przepis tak bardzo wygodny dla prawicy, było dobrze, ale skoro zagraża wam TK, jest niedobrze, bo chcielibyście rządzić wiecznie. Niedoczekanie wasze i p.Dudy.

  6. Co za bzdury! Ludzie!
    Przeczytajcie sobie artykuł 131 Konstytucji RP, który daje to uprawnienie Trybunałowi Konstytucyjnemu!

    Artykuł 131

    1. Jeżeli Prezydent Rzeczypospolitej nie może przejściowo sprawować urzędu,
    zawiadamia o tym Marszałka Sejmu, który tymczasowo przejmuje obowiązki
    Prezydenta Rzeczypospolitej. Gdy Prezydent Rzeczypospolitej nie jest w
    stanie zawiadomić Marszałka Sejmu o niemożności sprawowania urzędu,
    wówczas o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta
    Rzeczypospolitej rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny na wniosek Marszałka
    Sejmu. W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez
    Prezydenta Rzeczypospolitej Trybunał Konstytucyjny powierza Marszałkowi
    Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej.

  7. TK razem z tym Rzeplińskim niech spada na drzewo liście pompować. Prezydent został wybrany w demokratycznych wyborach z woli narodu. A ten pajac Rzepliński ma tyle do powiedzenia co żyd za okupacji. Kim on jest, że podważa wolę narodu?

    • nie chce się czepiać, ale Rzeplińskiego wybrali posłowie, wybrani przez wolę narodu. A jego ślubowanie przyjął prezydent, wybrany przez.. uwaga.. wolę narodu ;)

      • Wałęsa jest doktorem, a ty kim jesteś. Taki zam z niego profesor jak z Wałęsy doktor. Zacznijcie ludziska myśleć.

    • A co to jest „wola narodu”? Naród wybiera sejm, sejm wybiera sędziów TK, ci wybierają prezesa. To tak w skrócie.
      Jak więc widzisz, „wola narodu” została uszanowana.
      „Wola narodu” ma swe odzwierciedlenie w wyborach do parlamentu i w referendach. I ta wola musi stać ponad „wolą prezesa” i jego wyznawców.

  8. Andrzej Rzepliński jest zdecydowanym poplecznikiem Platformy Obywatelskiej, która przegrała wybory, nie zaś bezstronnym sędzią. Skandalicznym faktem był jego bezpośredni udział jako konsultanta PO w przygotowywaniu ustawy sejmowej z czerwca 2015 roku Nie należy też zapominać, że w swojej karierze zawodowej był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, a nawet jej sekretarzem na Uniwersytecie Warszawskim. Dzisiaj łamie prawo nie chcąc stosować się do ustawy sejmowej, co nakazuje mu art. 197 Konstytucji RP.

  9. Skończcie mamić ludzi. Zapis o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu Prezydenta RP i przekazanie tymczasowo tej funkcji Marszałkowi była obecna w poprzednich, jak w i obecnej ustawie o TK. Zmieniło się tylko miejsce tego zapisu (zamiast art. 44 jest to art. 3). Ale co ja tam wiem, przecież ludzie i tak nie czytają ustaw…

    • Ci sami ludzie wybrali posłów, aby Ci wybierali sędziów TK. To ludzie wybrali prezydenta, który jego ślubowanie przyjął. To ludzie wybrali posłów, którzy pisali konstytucje z 97r. I to ludzie za tą konstytucją głosowali.

  10. Do autora – proponuję zapoznać się z dokumentem D19970643Lj.pdf. To nic innego jak tekst ustawy z 1997 roku. Cytuję Art 6 ustęp 3. „Trybunał na wniosek Marszałka Sejmu rozstrzyga w sprawie stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej, gdy
    Prezydent nie jest w stanie zawiadomić Marszałka Sejmu o niemożności
    sprawowania urzędu. W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania
    urzędu przez Prezydenta Trybunał powierza Marszałkowi Sejmu tymczasowe
    wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej.”. A w ustawie PO z 2015 roku mamy Art 3 usteę 6 „Trybunał rozstrzyga o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Trybunał powierza Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.” oraz Rozdział 10 Art. 116. „Marszałek Sejmu, we wniosku w sprawie stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta
    Rzeczypospolitej Polskiej, wskazuje okoliczności, które przejściowo uniemożliwiają Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej sprawowanie urzędu oraz uniemożliwiają zawiadomienie o tym Marszałka Sejmu.” itd.

    Nie zgodzę się z Pana opinią „Warto odnotować, że po przejęciu władzy PiS usunął z ustawy o TK taką możliwość.”. Usunięty został jedynie rozdział 10. Co jest o tyle dziwne, że to właśnie on stanowi iż to Marszałek Sejmu wnioskuje o uznanie niemożności sprawowania urzędu. W związku z czym, po takiej zmianie pozostaje jedynie zapis o rozstrzyganiu przez Trybunał wniosku, tylko nie ma informacji kto taki wniosek składa.

    Nie zgodzę się również z kolejną Pana opinią „Przywrócił tym samym stan jaki funkcjonował przez 18 poprzednich lat, od momentu wejścia w życie Konstytucji z 1997 roku.”
    Otóż cytuję Konstytucję
    „Art. 131. 1. Jeżeli Prezydent Rzeczypospolitej nie może przejściowo
    sprawować urzędu, zawiadamia o tym Marszałka Sejmu, który tymczasowo
    przejmuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej. Gdy Prezydent Rzeczypospolitej
    nie jest w stanie zawiadomić Marszałka Sejmu o niemożności sprawowania urzędu,
    wówczas o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta
    Rzeczypospolitej rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny na wniosek Marszałka Sejmu.
    W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta
    Rzeczypospolitej Trybunał Konstytucyjny powierza Marszałkowi Sejmu
    tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej.”

    Proszę o stwierdzenie jak bardzo rzeczony zapis odbiega od tego zdefiniowanego przez Konstytucję? Odnoszę wrażenie, że wcale nie odbiega, a wręcz wyraża dokładnie to samo.

    Nie chcę zarzucać panu kłamstwa i manipulacji, ale na przyszłość radzę czytać dokładnie i nie wyciągać pochopnych wniosków.

    Pozdrawiam.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here