Dwudziestego pierwszego sierpnia na ulicach Rotterdamu w Holandii doszło do brutalnej bitwy między lokalnymi zwolennikami Partii Pracy Kurdystanu, a tureckimi nacjonalistami, którzy popierają prezydenta Erdogana. Policja dołączyła w pewnym momencie do toczących się walk, nie szczędząc użycia środków przymusu wobec zadymiarzy. W ruch poszły gaz i pałki policyjne. Aresztowano kilkanaście osób, a czterech uczestników zdarzeń trafiło do szpitala. Za: dzienniknarodowy.pl
https://www.youtube.com/watch?v=eqqVNlCORPc














