Niemieckie media obszernie informują o protestach w polskim Sejmie. Temat akcji zorganizowanych przez opozycję, KOD i inne organizacje trafił nie tylko na czołówki portali i gazet, ale także do telewizji. Powszechny jest nastrój paniki. Z tymże w Polsce nic się nie dzieje, ludzie spokojnie przygotowują się do świąt i mają w dupie baranów okupujących Sejm.
A co się dzieje u naszych zachodnich sąsiadów? Islamiści mordują kobiety maczetami na ulicach, ciężarówki wjeżdżają w tłum ludzi a społeczeństwo jest pacyfikowane polityczną poprawnością i nie może nawet powiedzieć, że nie chcą u siebie milionów muzułmanów.













