– To jest coś, co normalnemu człowiekowi nie mieści się w głowie. To są ludzie spoza tej cywilizacji. Oni są tutejsi, oni tu żyją, gadają w moim języku, ale to nie są Polacy – powiedział w rozmowie z Niezalezna.pl Adam Borowski, komentując zbezczeszczenie pomnika śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Te wydarzenia jest bardzo trudno komentować, bo jak można komentować czyste barbarzyństwo, brak elementarnej wiedzy, kultury? Rzeczywiście mnie zatyka kiedy widzę takie rzeczy, bo ci ludzie po prostu nie mają zielonego pojęcia, co się działo w stanie wojennym. Czas zaciera to, co się wydarzyło, świadkowie wymierają. Ci ludzie plugawią wszystko, co ma jakąkolwiek wartość. Za to, że malowaliśmy „Solidarycą” na murach czy na transparentach szliśmy do więzienia, a oni plugawią to wypisując te wulgarne słowa. Bardzo trudno mi jest to komentować. Jestem tym głęboko poruszony.
Mogliby zajrzeć do internetowej Encyklopedii Solidarności, bo ona wisi w internecie. Ja robiłem biogramy obu braci i znam ich dokonania. Oni narażali swoją wolność. Lech [Kaczyński-red.] był internowany przez wiele miesięcy i teraz oni robią te rzeczy człowiekowi, który położył ogromne zasługi, który działał na długie lata przed Sierpniem’80? On pomagał Wolnym Związkom Zawodowym, wspierał ich swoją wiedzą prawniczą.
♦️W rocznicę stanu wojennego aktywiści StrajkuKobiet zaatakowali pomnik Lecha Kaczyńskiego w Szczecinie♦️
W czasach komunizmu Lech Kaczyński był członkiem Komitetu Obrony Robotników, został na 10 miesięcy internowany w stanie wojennym. pic.twitter.com/yuAIHqpozh
— Jacek Piekara (@JacekPiekara) December 13, 2020
– Ja im odmawiam patriotyzmu, ale trudno – musimy to przyjąć do wiadomości – natomiast myślę, że Kodeks karny obowiązuje i na tego rodzaju zachowania są paragrafy. Jeżeli my nie będziemy tym nic robić, to pozwolimy narzucić narrację, która mówi, że nie ma żadnej świętości, nie ma prawdy, nie ma kłamstwa, nie ma dobra, nie ma zła. Każdy robi to, co chce. To jest realizacja pomysłu pana Owsiaka – „Róbta, co chceta”. Ja w takim świecie nie chcę żyć, taki świat jest mi kompletnie obcy” – powiedział Borowski.














