Tusk broni skandalicznych słów Nowackiej – to cios w prawdę historyczną i Polaków
Wypowiedź Barbary Nowackiej podczas międzynarodowej konferencji w Krakowie wywołała lawinę oburzenia i komentarzy. Słowa, które padły z ust Ministra Edukacji Narodowej, o „polskich nazistach budujących obozy”, to nie tylko skandal, ale i hańba uderzająca w godność Polaków oraz pamięć o ofiarach niemieckiej okupacji. Wydawać by się mogło, że rząd Donalda Tuska podejmie zdecydowane działania, by naprawić wyrządzone szkody. Nic bardziej mylnego. Premier nie tylko nie wyciągnął żadnych konsekwencji wobec Nowackiej, ale wręcz bagatelizował całą sprawę, nazywając to „przejęzyczeniem”. To kolejny przykład cynicznego podejścia Tuska, który od lat udowadnia, że interes polityczny i ochrona swoich ludzi są dla niego ważniejsze niż prawda historyczna i dobro Polski.
Nowacka i jej „przejęzyczenie” – nie można milczeć!
Wypowiedź Barbary Nowackiej jest szczególnie oburzająca, ponieważ padła na międzynarodowym forum, które miało być miejscem upamiętnienia ofiar niemieckich obozów zagłady. Zamiast tego, usłyszeliśmy słowa, które sugerują współodpowiedzialność Polaków za te zbrodnie. Przeprosiny Nowackiej, które pojawiły się następnego dnia, są niczym innym jak próbą przykrycia skandalu. Minister stwierdziła, że „przejęzyczyła się” i „nie miała takich intencji”. Jednak prawda jest taka, że tego rodzaju „przejęzyczenia” są zbyt poważne, by przejść nad nimi do porządku dziennego. Polacy nie mogą pozwolić, by takie kłamstwa były rozpowszechniane, szczególnie przez osoby pełniące funkcje publiczne.
Tusk nie ma zamiaru wyciągać żadnych konsekwencji wobec Nowackiej. Podczas konferencji prasowej z kanadyjskim premierem powiedział o tym wprost. Doktryna Neumanna wciąż żywa.#NowackaDoDymisji #TuskDoDymisji pic.twitter.com/JRuU8CixEX
— 🇵🇱 Antyfarmazon 🇵🇱💪 (@ZaPLMundurem) January 28, 2025
Tusk broni swojego ministra – gdzie jest troska o Polskę?
Donald Tusk, zamiast zdymisjonować Nowacką i wyciągnąć wobec niej odpowiednie konsekwencje, uznał, że „nie będzie wyciągał dramatycznych konsekwencji”. Według niego w polityce liczą się intencje, a nie „przejęzyczenia”. Tusk, jak zawsze, bagatelizuje sprawę i odwraca uwagę od problemu, wskazując na rzekome problemy innych partii i polityków. Czy premier naprawdę uważa, że Polacy są tak naiwni, by uwierzyć w jego narrację? Jego postawa jest nie tylko cyniczna, ale i obraźliwa wobec tych, którzy walczyli i ginęli za naszą wolność. Czy mamy akceptować sytuację, w której minister edukacji bezkarnie fałszuje historię, a premier udaje, że nic się nie stało?
Fundacja Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu bierze sprawy w swoje ręce
Na szczęście są w Polsce organizacje, które nie pozwolą, by takie skandaliczne wypowiedzi przeszły bez konsekwencji. Fundacja Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu (OMA) ogłosiła, że podejmie działania prawne przeciwko Barbarze Nowackiej. Na podstawie Art. 133 Kodeksu Karnego (znieważenie Narodu Polskiego) oraz Art. 55 Ustawy o IPN (publiczne zaprzeczanie zbrodniom historycznym), Fundacja przygotowuje zawiadomienie do prokuratury. Oba przepisy przewidują kary pozbawienia wolności do lat 3, a w przypadku Ustawy o IPN, wyrok musi być podany do publicznej wiadomości. Takie działanie jest konieczne, aby bronić honoru Polaków i prawdy historycznej.
Potrzebne wsparcie – Polacy, pokażmy, że nie pozwolimy na takie oszczerstwa!
Fundacja OMA uruchomiła zbiórkę na pokrycie kosztów prawnych związanych z przygotowaniem sprawy przeciwko Barbarze Nowackiej. Środki te zostaną przeznaczone na pomoc prawną, reprezentację w sądzie oraz promocję działań na rzecz obrony polskiej pamięci historycznej. Każdy, kto czuje, że ta sprawa jest ważna, może przyczynić się do walki z fałszowaniem historii i przeciwstawiania się znieważaniu Narodu Polskiego.
Wesprzyj Fundację OMA w tej walce! Każda wpłata, nawet najmniejsza, jest krokiem w stronę sprawiedliwości. To nie tylko wsparcie dla konkretnej sprawy, ale również jasny sygnał, że Polacy nie pozwolą na szkalowanie swojej historii.
Polacy nie mogą milczeć!
Donald Tusk swoją postawą pokazuje, że interesy polityczne są dla niego ważniejsze niż obrona prawdy historycznej i dobrego imienia Polski. Jednak to od nas, obywateli, zależy, czy będziemy akceptować takie zachowanie. Nie pozwólmy, by słowa Nowackiej zostały zapomniane, a jej działania przeszły bez konsekwencji. Walka o prawdę historyczną to nasz obowiązek wobec przeszłych i przyszłych pokoleń.
Razem możemy obronić honor Polski! Wesprzyj Fundację OMA, nagłaśniaj tę sprawę i pokaż, że Polacy są zjednoczeni w obronie swojej historii. Nie pozwólmy, by kłamstwa historyczne stały się normą w przestrzeni publicznej.














