Niemiecki Bild opublikował wyniki badań nad działaczami organizacji lewicowych, uczestniczącymi w protestach w Berlinie, wyniki nie są zaskakujące. Aż 92% lewackich, agresywnych aktywistów mieszka z rodzicami, a jedna trzecia jest bezrobotna.
Warto o tym pamiętać kiedy kolejny raz będziesz słuchać zwolennika Partii Razem próbującego bełkotać coś o ekonomii czy o gospodarce. Ludzie, którzy nie mają żadnych zawodowych sukcesów najchętniej popierają rozdawnictwo publicznych pieniędzy – innymi słowy, lenie chcą być utrzymywani przez pracujących. Te same osoby należą do organizacji takich jak „Refugees Welcome” i tutaj znowu trzeba pamiętać, że to nie oni utrzymują przybyłych „uchodźców”, a osoby pracujące i płacące podatki.
Dziennikarze Bilda informują, że zdecydowana większość działaczy lewicowych protestujących w Berlinie to młodzi mężczyźni, którzy żyją z rodzicami i w dużej mierze są na utrzymaniu rodziców. Badanie zostało przeprowadzone na 873 zatrzymanych „lewicowych-bojówkarzach”. 84% z nich stanowili mężczyźni, 72% było w wieku pomiędzy 18 a 29 rokiem życia. Jedna trzecia z nich była bezrobotna, a 92 procent wciąż mieszkała z rodzicami.
Wśród zatrzymanych za przestępstwa popełnione przeciwko innym osobom, aż 80% ofiar stanowili policjanci, a 15% prawicowi aktywiści.
Za: bild.de
I na koniec tego krótkiego artykułu, kilka ciekawych informacji o Antifie:
Tutaj, dzielni anarchiści pokonali jedynego w swojej ulicznej karierze wroga, kosz na śmieci:
Fotografowi udało się uchwycić członków Antify w ich środowisku naturalnym – w ściekach. Widzimy bardzo rzadkie w tym środowisku zjawisko, mycia się:

I oficjalne logo Antify:















