Organizacja „Ruderman Family Foundation” do tej pory zajmowała się niemal wyłącznie działalnością charytatywną oraz organizowaniem pomocy dla osób niepełnosprawnych. Nagle, jak grom z jasnego nieba, publikuje na swoim kanale na Youtube skrajnie antypolskie nagranie, w którym twierdzi, że Polacy są współwinni Holocaustowi i wzywa władze USA do zerwania kontaktów dyplomatycznych z Polską. Nieprawdopodobne? Nie, jeśli uświadomimy sobie powiązania tej fundacji z Benjaminem Netanyahu oraz izraelskim establishmentem politycznym.
Dlaczego amerykańsko-żydowska fundacja, która do tej pory zajmowała się głównie działalnością charytatywną oraz pomaganiem osobom niepełnosprawnym, nagle na swoim oficjalnym kanale youtubowym, wyskakuje z zupełnie „polakożerczym” filmem, który twierdzi, że jesteśmy współwinni Holocaustowi i wzywa władze USA do zerwania kontaktów dyplomatycznych z Polską? Jak zwykle niezastąpiony w takich przypadkach Stanislas Balcerac dokonał świetnego researchu.
Okazuje się, że Ruderman Family Foundation jest dość ściśle powiązana z izraelskim establishmentem politycznym. Członkowie i wolontariusze tej fundacji są często zapraszani do Izraela, w zamian za co władze fundacji organizują spotkania izraelskich polityków rządowych w USA.
Świetnym dokumentem obrazującym zażyłość, jaka panuje między Fundacją Rudermana, a najwyższymi władzami Izraela jest poniższe pismo sygnowane nie przez byle kogo, bo Benjamina Netanyahu (dokument ten opublikował wczoraj na twitterze Stanislas Balcerac):

Mając na uwadze bliskie relacje członków Ruderman Family Foundation z izraelskim establishmentem nie wykluczam, że Netanyahu wpadł na „świetny” pomysł, aby wykorzystać politycznie tę uznaną w USA organizację (nikt nie kwestionuje jej zasług w dziedzinie organizowania pomocy osobom niepełnosprawnym) i zaatakować Polaków słowami, które nie mogłyby paść bezpośrednio z jego ust (np. apel do USA o zerwanie stosunków dyplomatycznych z Polską).
Należy pamiętać, że Netanyahu walczy o kolejną kadencję premiera Izraela. Niebawem odbędą się tam wybory, a wygrać je może partia która będzie prezentowała większy antypolonizm. Nie wykluczam zatem, że akcja Ruderman Family Foundation to w istocie część planu obecnego premiera Izraela, który przewiduje, że do wyborczego sukcesu potrzebne jest granie nutą antypolską na wielu frontach. Im bardziej „polakożercze” wystąpienie, które w Polsce wywoła reakcję w postaci fali antysemickich odpowiedzi (która, z kolei w Izraelu będzie traktowana jako uzasadnienie dla kolejnych „polakożerczych” wystąpień), tym więcej antypolskiego elektoratu uda się zgromadzić, a to on może zdecydować o zwycięstwie w nadchodzących wyborach do Knesetu.














