Afera reprywatyzacyjna jak w soczewce skupiła wszystkie patologie III RP. Mieliśmy w niej wąski układ ludzi, sędziowsko- prawniczo- urzędniczą „kastę”, która wykorzystując luki w prawie „reprywatyzowała” na swoją rzecz setki działek i kamienic wartych wiele miliardów złotych. Grupa ta obłowiła się pod mało czujnym okiem Hanny Gronkiewicz-Waltz, której to urzędnicy właśnie po raz drugi unieważnili audyt, co to miał tę aferę wyjaśnić. Jakieś pytania?
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz ogłosiła kilka miesięcy temu, że dokona niezależnego audytu warszawskiej reprywatyzacji. Audyt ten miał być remedium na zarzuty sugerujące, że Gronkiewicz-Waltz dopuściła do sytuacji, w której wąska grupa ludzi, swego rodzaju sędziowsko-prawniczo-urzędnicza „kasta”, wykorzystywała luki w prawie by „reprywatyzować” na swoją rzecz setki działek i kamienic zlokalizowanych na terytorium Warszawy.
Niestety, także i w tym przypadku nie udało się osiągnąć zamierzonego celu. Na przeprowadzenie audytu ratusz chciał przeznaczyć 800 tys. zł. Pierwszy przetarg, który miał wyłonić jego wykonawcę, został unieważniony w listopadzie ubiegłego roku. Jedyną ofertę złożyły wówczas trzy połączone kancelarie prawne. Kwestie formalne zdecydowały o odrzuceniu tej oferty i unieważnieniu całej procedury. Do drugiego przetargu zgłosiła się kancelaria prawna oraz firma notorycznego oszusta i fałszerza dokumentów. Także i tym razem nie udało się wyłonić zwycięzcy. O ile odrzucenie oferty oszusta było oczywiste, o tyle oferta kancelarii prawnej została odrzucona ponieważ nie wykazano w niej „odpowiedniego doświadczenia oraz zespołu, który w 3 miesiące mógł przeprowadzić oczekiwany audyt”.
Powstaje pytanie – czy jedną z największych afer ostatnich lat rzeczywiście musi audytować prywatna firma? Czyż nie lepiej byłoby, gdyby Hanna Gronkiewicz-Waltz, zamiast wydawać publiczne pieniądze na prywatnych audytorów, najzwyczajniej w świecie zaczęła współpracować z organami ścigania, składając uprzednio stosowne zawiadomienie do prokuratury? Przynajmniej można by zaoszczędzić 800 tys. zł…
https://www.youtube.com/watch?v=s_q6QXw6w-U














