Garwolińska policja wykończyła działacza Kukiz’15? Apel do Zbigniewa Ziobro o śledztwo!

0
10837

Za Kukiz’15: Żądamy wyjaśnień okoliczności tajemniczej śmierci naszego działacza w wyniku zdarzenia na komendzie policji w Garwolinie!

W poniedziałek 14 listopada Ireneusz F., działacz Kukiz’15 z powiatu garwolińskiego, został zatrzymany przez policję. Irek miał odbyć karę 25 dni aresztu z powodu niezapłaconego mandatu za drobne wykroczenie drogowe. We wtorek 15 listopada miał jakoby dokonać próby samobójczej na komisariacie policji. Niestety Ireneusz F. zmarł w niedzielę w szpitalu.

Marszałek Stanisław Tyszka: “Z informacji medialnych wynika, że zastępca prokuratora rejonowego w Garwolinie, Marcin Ignasiak, stwierdził, że nie jest wskazane, żeby opinia publiczna wiedziała za co mężczyzna był skazany.”

Anna Maria Siarkowska: “Znamy Irka i wiemy, że to nie był człowiek, który by się targnął na swoje życie w wyniku kary 25 dni aresztu. Od rodziny zmarłego wiemy, że Irek był mocno skonfliktowany z garwolińską policją, a po tym, co się stało na komendzie, na ciele miał wiele siniaków, m.in na wysokości nerek i na łydce.”

Apelujemy do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro o objęcie osobistym nadzorem śledztwa ws okoliczności śmierci działacza Kukiz’15 w Garwolinie. Zwracamy się też do szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka o rozpoczęcie postępowanie wyjaśniającego w garwolińskiej policji.
Sprawa jest bardzo ważna, prosimy Was o udostępnianie!

Mój komentarz: Pidżama śpiewała kiedyś “Młodzi policjanci, młodzi kibice. Kretyni kontra kretyni”, zapamiętałem ten fragment z czasów gimnazjalnych i w sumie muszę przyznać autorom rację, ludzie którzy wybierają karierę w Policji nie są intelektualnymi orłami, ubranie dresiarza w mundur policyjny nie robi z niego obywatela wyższej kategorii. A niestety za takich, bardzo często, uważają się policjanci. Dać durniowi trochę władzy nad innym człowiekiem i odzywają się w nim demony (a warto zauważyć, że w polskiej policji, służy coraz więcej Ukraińców…) i rodzi to patologie.

Czy tym razem doszło do śmiertelnego pobicia na komisariacie? Pewnie nigdy się tego nie dowiemy, w służbach mundurowych (ale również w sądach) “rączka rączkę myje” i obowiązuje niepisana zasada niesprzedawania swoich. Nawet jeśli zamordowali człowieka, to prawdopodobnie ujdzie im to na sucho. Warto jeszcze wspomnieć, że wielokrotnie słyszałem opinie, że jeśli chcesz robić karierę w mundurówce to musisz mieć układy. I dlatego we władzach policji zasiadają potomkowie komunistów pałujących “Solidarność”.

Komentarze:

komentarzy

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here