Co roku w Rosji dokonuje się ponad 750 tys. “legalnych” aborcji. Tylko co piąta z nich spowodowana jest „wskazaniami medycznymi”, związanymi z problemami zdrowotnymi…

Dane te przedstawiła wicepremier Tatiana Golikowa w rosyjskiej Dumie – niższej izbie parlamentu. Jej zdaniem ustalenie przyczyn, dla których kobiety decydują się na aborcję, jest jedną z „rezerw dla zwiększenia dzietności” w Rosji.

Według Golikowej potencjał dla zwiększenia dzietności znajduje się na Uralu i na Syberii, gdyż to tam proporcja kobiet w wieku reprodukcyjnym w stosunku do ich ogólnej liczby jest wyższa niż w Rosji jako takiej.

Procent aborcji dla danego regionu Rosji w roku 2008

Warto podkreślić, że Rosja ma jedno z najbardziej liberalnych praw jeśli chodzi o zabijanie dzieci nienarodzonych. Aborcja jest dostępna do siódmego miesiąca ciąży. Zabijanie dzieci nienarodzonych w późnym okresie ciąży jest zakazane, ale złamanie tego zakazu nie grozi żadnymi konsekwencjami prawnymi.

Dramatyczne informacje o liczbie zabijanych dzieci nienarodzonych opublikowano w ostatnich dniach także w Hiszpanii. Jak wynika z danych ujawnionych przez polityka centroprawicowej Partii Ludowej Adolfo Suareza Illanę, w Hiszpanii każdego roku abortowanych jest ok. 100 tys. dzieci.

Aborcja w Europie

Źródło: KAI, TVP.info, pch24.pl

Komentarze:

komentarzy

1 COMMENT

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here