Indonezja: po ataku na kościół zmarło dziecko. Napastnik miał koszulkę z napisem „dżihad”

1
10471

Nie potwierdziły się pierwsze doniesienia, zgodnie z którymi w ataku na kościół na Borneo nikt nie zginął. Najnowsze ustalenia medialne mówią o śmierci dwuletniej dziewczynki. Dziecko odniosło obrażenia w wyniku ataku „koktajlami Mołotowa”.

Intan Olivia Marbun miała dwa lata i była jedną z czwórki dzieci, jakie zostały ranne w czasie niedzielnego napadu muzułmanina na świątynię. Napastnik podjechał pod kościół na motorze, a wedle świadków ubrany był w koszulkę z napisem „dżihad”. Obrzucił kościół butelkami z benzyną.

Do zdarzenia doszło w prowincji Kalimantan, w indonezyjskiej części wyspy Borneo. W czasie ataku dzieci w wieku od 2 do 4 lat, bawiły się na przykościelnym parkingu

– Marbum została ciężko poparzona i niestety lekarze nie mogli je uratować. Zmarła w poniedziałek rano – poinformował rzecznik prasowy lokalnej policji, Fajar Setiawan. Pozostałe dzieci, mniej poparzone, pozostają nadal w szpitalu.

Podejrzanego o napad zatrzymano. Jest nim 34-letni mężczyzna, który odbył już karę więzienia za udział w przygotowywaniu zamachu bombowego w roku 2011.

Obecna agresja wpisuje się w serię ataków na chrześcijańską mniejszość religijną w Indonezji. W sierpniu sfanatyzowany nastolatek zafascynowany Państwem Islamskim uderzył pięścią księdza w kościele i próbował wysadzić bombę domowej roboty.

Za: pch24.pl

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here