Godząc się na nazywanie Henryki Krzywonos „ikoną Solidarności” zgadzamy się na jawne fałszowanie historii. Jeśli nie będziemy się sprzeciwiać w tego typu kwestiach na własnym, polskim podwórku, to nie dziwmy się, że zagranicą używają określeń „polskie obozy zagłady” a Polaków utożsamiają z nazistami. Odzyskiwanie własnej historii musimy rozpocząć od samym siebie, od mediów, podręczników i polityków…













