Na podstawie zeznań tylko jednego świadka koronnego, Maciej Dobrowolski spędził w areszcie tymczasowym trzy i pół roku. Przez 40 miesięcy sąd nie zdołał zebrać dowodów wystarczających do skazania oskarżonego. Maciek na wolność wyszedł dopiero wtedy, gdy pomogli mu przyjaciele. Akcją „Uwolnić Maćka” zainteresowały się zarówno środowiska kibicowskie, jak również media. Czyżby w Polsce inicjatywa oddolna była skuteczniejsza niż działania organów państwowych?
„To smutne, że w Polsce można człowieka ot, tak zatrzymać, wsadzić za kraty i trzymać, ile się chce. To wada naszego systemu sprawiedliwości. Ta sprawa to cień na Polsce. Teraz będę walczył o naprawę tego systemu i o zadośćuczynienie za wyrwanie kawałka mego życia” powiedział Maciek.













