Kolejny pomnik czerwonego okupanta zniknie z polskiej ziemi!

0
1741

Nadleśnictwo Baligród rozpocznie w środę rozbiórkę stojącego w Jabłonkach (Podkarpackie) pomnika generała Armii Czerwonej Karola Świerczewskiego „Waltera”. Według opinii IPN, eksponowanie monumentu kłóci się z zasadami szacunku pamięci narodowej, gdyż Świerczewski był m.in. przeciwnikiem Polski w wojnie roku 1920, a w późniejszych latach przyczynił się do śmierci wielu żołnierzy AK.

Pomnik stoi na placu w otoczeniu parku krajobrazowego na terenie Nadleśnictwa Baligród. Został odsłonięty w 1962 roku. Jest to granitowy obelisk zwieńczony stylizowanym piastowskim orłem, wykutym z blach czołgowych. Pomnik imituje mury Grenady. Widnieje na nim podobizna generała Świerczewskiego.

Rozbiórkę planowano od roku, zaś ostateczną decyzję pomogły nadleśnictwu podjąć zapisy ustawy dekomunizacyjnej, które dają czas na usunięcie komunistycznych upamiętnień do końca marca obecnego roku. Fragmenty obelisku trafią do Muzeum Pomników Propagandy, które IPN organizuje w Podborsku.

Sowieci przywiązywali polskie dzieci do czołgów. Dzisiaj ich pomników bronią posłowie PO.

„Istnienie pomnika w opinii IPN kłóci się z zasadami szacunku pamięci narodowej, jak również pozostaje w sprzeczności z zapisami art. 156 kodeksu karnego, zabraniającymi gloryfikacji systemów totalitarnych” – czytamy w komunikacie dotyczącym rozbiórki pomnika, wystosowanym przez Edwarda Marszałka, rzecznika prasowego Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.

Karol Świerczewski urodził się w Warszawie w roku 1897. Jako robotnik pracował w słynnej fabryce metalowej Gerlach. W roku 1915 wyjechał do Moskwy. W szeregach bolszewików brał udział w rewolucji październikowej. Później wstąpił do Armii Czerwonej, gdzie był m.in. oficerem politycznym. Podczas wojny 1920 roku walczył przeciwko Polsce jako dowódca batalionu w armii Tuchaczewskiego. Podczas wojny Sowietów z Niemcami w roku 1941 był dowódcą dywizji strzelców. Wskutek tego, że rozkazy wydawał często będąc w stanie upojenia alkoholowego, jego formacja została całkowicie rozbita i zginęli niemal wszyscy jej żołnierze. Z 10 tysięcy przeżyło zaledwie pięciu.

W marcu 1944 roku Stalin mianował Świerczewskiego dowódcą 1. Armii WP w Związku Sowieckim. Po zajęciu Polski gen. Świerczewski przyczynił się do wydania licznych wyroków śmierci na żołnierzy AK. Świerczewski 28 marca 1947 roku został śmiertelnie raniony w zasadzce UPA, co miało miejsce w Jabłonce. Dlatego wzniesiono mu tu pomnik, który obecnie idzie do rozbiórki. Imieniem Karola Świerczewskiego za czasów PRL nazywano w całym kraju ulice, skwery, zakłady pracy i szkoły. Na jego cześć nazwano też jedno z bieszczadzkich wzgórz, zaś wizerunek generała trafił na pięćdziesięciozłotowy banknot.

Adam Białous, pch24.pl

Komentarze:

komentarzy

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here