Miał być „zamach lipcowy”. Wyszła komedia. Tak to jest, gdy tłum ma porwać wykładowca problemów marksizmu-leninizmu

0
16214

Wczorajsza demonstracja pod Sejmem nie była przyczynkiem do żadnego puczu czy zamachu stanu. Była za to niezłym kabaretonem. Tłum głównie starszych osób miał porwać były pracownik Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR. W obronie praworządności przemawiał typ okradający własną rodzinę na alimentach i własną organizację na lewych fakturach. Na koniec zaś wystąpił jakiś prawnik, który wykrzykiwał, że Duda pójdzie siedzieć, gdy podpiszę ustawę reformującą sądownictwo. Kto by się spodziewał, że „zamach lipcowy” okaże się być doskonałą komedią.

ZOBACZ: BRAWO! Ok. 50 tys. b. funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL może mieć obniżone emerytury!

Po wczorajszym dniu można śmiało powiedzieć: PiS ma wielkie szczęście do obecnej opozycji. Z takimi przeciwnikami politycznymi partia Jarosława Kaczyńskiego może przegrać tylko sama ze sobą. Oglądając wczorajsze wystąpienia można było odnieść wrażenie, iż stężenie antypisowskiego fanatyzmu przekroczyło wszelkie racjonalne granice. Zamiast prezentowania mądrych idei, konkretnych projektów czy nowych narracji, po raz 1567 mogliśmy słyszeć o „końcu demokracji”, o „zamachu na sądownictwo”, o „łamaniu konstytucji”, o tym jak bardzo jest źle teraz i jak bardzo było dobrze zanim PiS przejął władzę.

Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości – Polska potrzebuje opozycji z prawdziwego zdarzenia, a nie komediantów i parodystów pokroju byłego pracownika Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR, typka okradający własną rodzinę na alimentach i własną organizację na lewych fakturach czy prawnika, który krzyczy, że Duda pójdzie siedzieć, gdy podpisze ustawę.

Chcę, aby PiS miał realną alternatywę. Chcę, aby ktoś mógł zaprezentować inny program dla Polski. Niestety po wczorajszej komedii zadanie to wydaje się być trudne do realizacji w politycznej rzeczywistości naszego kraju.

Za: niewygodne.info.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here