w ,

Między niebem a piekłem

Świat w obliczu wojny. Konflikt w zasadzie już trwa i myli się ten kto sądzi, że pójdą w ruch karabiny. Wojna która właśnie się toczy, to wojna kulturowa. Czas pogardy dla wartości tradycyjnych i ponadczasowych. Neobolszewizm w czystej postaci, gdzie wszystko i wszystkich pragnie się zrównać do jednego poziomu, bez poszanowania odmienności. Prawicy często zarzuca się wszelkiego rodzaju „-izmy”. Bardzo to wygodne głosić hasła tolerancji, zapominając przy tym o zrozumieniu inności. Nie jesteśmy tacy sami. Nikt nie jest i tylko zrozumienie tej kwestii pozwoli na prawdziwą tolerancję.

Głos w sprawie tego konfliktu zabrał min. Ks. Dariusz Kowalczyk – jezuita, publicysta i doktor teologii.

No to mamy wojnę. Toczy się ona na wielu frontach. Politycznym, prawnym, kulturowym… Nie jest to zwyczajny spór. (…) Nie są to też jakieś wybryki chuliganów, pojedyncze incydenty. To zaplanowana, rozpisana na wiele bitew wojna. Jej strategię przygotowano m.in. na neomarksizujących uczelniach Zachodu – takie słowa kieruje do nas Ks. Dariusz Kowalczyk, na łamach tygodnika „Idziemy”.

Ksiądz Dariusz Kowalczyk w swojej wypowiedzi rozprawia na temat konfliktu jakiego obecnie jesteśmy świadkami. Konflikt ten dotyczy świata i porządku stworzonego przez Boga, a nową rzeczywistością jaką chce kreować zbuntowany człowiek.

Doszliśmy do niewyobrażalnych jeszcze nie tak dawno absurdów, a zarazem do ideologicznego zamordyzmu, że ogłupiali ludzie ugryzą się dwa razy w język, by nie powiedzieć np., że tylko kobieta może zostać matką. Mogliby bowiem narazić się na internetową nagonkę, a w konsekwencji nawet na poważne kłopoty ze strony pracodawcy – mówi kapłan.

W swoim wywodzie ksiądz Kowalczyk zwraca uwagę na to, kto aktualnie wspiera idee sprzeczne z porządkiem ustanowionym przez Boga.

Diabeł zapewne chichocze z faktu, że UE, której ojcowie byli katolikami odwołującymi się wyraźnie do wartości biblijnych, teraz znalazła się w rękach liberalnej lewicy, często po prostu chrystofobicznej. Cierpi z tego powodu Polska, której większość obywateli odrzuca importowane ideologie

Podsumowaniem wypowiedzi księdza są czarnym podsumowaniem obecnego stanu rzeczy. Za szczególnie niepokojący fakt, ks. Dariusz Kowalczyk uznaje promocję złych idei przez celebrytów, mających posłuch w społeczeństwie. Ciężko się z tym nie zgodzić w sytuacji, gdzie to właśnie celebryci kształtują obecne pojmowanie rzeczywistości przez masy.

Tak działały ludobójcze systemy w XX wieku: komunizm, nazizm, maoizm, polpotyzm. Współczesne ideologie neomarksistowskie nie stosują przemocy fizycznej, ale paradoksalnie są bardziej skuteczne. Za pomocą potężnych mediów tumanią ludzi, przeciągając ich na swoją stronę. Przeciągają też niektórych chrześcijan, co jest szczególnie niepokojące. Bo ideologie gender/LGBT są absurdalne i groźne, ale kiedy doda się do nich trochę Ewangelii, stają się jeszcze bardziej absurdalne i groźne.

Pozostaje nam zatem w takiej sytuacji jedna droga. Walka aż do zwycięstwa. Walka za pomocą dobra.

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ładowanie…

0

Nowe lewicowe autorytety katolicyzmu!

Stare metody nowoczesnych Niemiec!