w ,

Mieszkańcy żyją w strachu. Niebezpieczeństwo czycha przed domem.

Kolejne fale uchodźców pojawiają się w Europie na bieżąco. Nie sposób jest rozpoznać, kto z przybyłych jest człowiekiem spokojnym, pragnącym rozwoju, a kto jest roszczeniowym bandytą, sprowadzających na ludność miejscowom strach i trwogę.

O tym co dzieje się na greckich wyspach, wiadomo nie od dziś. Rzesze nowoprzybyłych, kradną, niszczą, biją. Służby porządkowe nie potrafią sobie z tym poradzić, a władze kolejnych państw Europejskich, siedząc sobie pod ochroną w ciepłych domach – krzyczą: „Solidarności”. Za nic mają sobie gehennę setek obywateli własnego kontynentu.

Problemy na wyspie Lesbos, rozpoczęły się w momencie wybuchu pożaru w jednym z miejscowych ośrodków dla uchodźców. Pożar wywołany przez imigrantów, stał się zarzewiem bałaganu jaki ma teraz miejsce na wyspie. Imigranci żądali przeniesienia na stały ląd, co mogłoby im ułatwić dalszą drogę do bogatszych krajów. W momencie odmowy, doprowadzili do pożaru.

Przepełniony ośrodek, spłonął, ale ludzie którzy w nim mieszkali wciąż są na wyspie. Napadają na ludzi i grabią dobytek. Mieszkańcy wyspy bojąc się o swoje zdrowie i życie, pozostają w domach, jak w więzieniu. Obraz nienormalnych czasów, gdy przestępcy chodzą wolno, a prawi obywatele niczym w wiezieniu, siedzą w czterech ścianach.

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ładowanie…

0

Śmierć księdza z rąk imigranta.

Bandyta z BLM zastrzelony przez policję podczas próby morderstwa! [WIDEO]