w ,

Naciski nie pomogły! Dekoncentracja mediów będzie!

Podczas jednej z rozmów w Polskim Radiu 24, minister Piotr Gliński został zapytany o to, kiedy dojdzie do dekoncentracji mediów. Jak już wspomniane było jakiś czas temu przy okazji innego artykułu, dekoncentracja mediów spotkała się ze sprzeciwem min. Georgette Mosbacher.

Wedle informacji podawanych przez ministra Glińskiego, projekt ustawy dotyczącej dekoncentracji mediów, obejmuje kilka wersji.

Ona musi być zgodna z polskim prawem i europejskim prawem, a więc nie może wprowadzić z dnia na dzień ładu medialnego, który panuje np. we Francji czy w Niemczech – niestety. Takie są uwarunkowania krajów, które są inaczej w Unii traktowane niż właśnie te największe i najmocniejsze.

Wypowiedź ta stanowi szpilkę wbitą w ciało UE, która niesprawiedliwie traktuje poszczególnych członków. Działania takie rzeczą solidarności unijnej, o której tak głośno się mówi.

Będziemy najprawdopodobniej realizowali tę ustawę i będziemy chcieli zmieniać zgodnie z prawem polski rynek medialny (…) Jeden właściciel nie może decydować o kształcie mediów, bo media są szalenie wrażliwe i istotne dla demokracji.

Piotr Gliński stanął również w obronie mediów publicznych, z wracając na stan ich zróżnicowania. Zaznaczył przy tym, iż dobrze działające media publiczne muszą stanowić pewną przeciwwagę, dla mediów prywatnych, bardzo często wypełnionych kłamstwami.

Uważam, że wyrazisty przekaz informacyjny w telewizji publicznej jest potrzebny dla milionów Polaków chociażby dlatego, żeby równoważyć kłamstwa, które często w niektórych mediach prywatnych dominują.

W związku z pewnymi zmianami programowymi, na jesieni rozpocznie się również proces reformy mediów. Czy oznacza to również ich repolonizację? Czas pokaże.

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ładowanie…

0

Polak, Węgier dwa bratanki! Wspólny pomysł braterskich władz!