Znany reżyser atakuje pomysł zmian w Warszawie. „Permanentna konfrontacja przemieszana z insynuacjami jest ulubioną tabaką Jarosława Kaczyńskiego” —zaatakował prezesa PiS reżyser Kazimierz Kutz w serwisie katowice.wyborcza.pl.
Niechęć Kazimierza Kutza do Jarosława Kaczyńskiego powoli zmienia się w bardzo niezdrową obsesję. Gdyby nie prezes PiS były reżyser chyba nie miałby co robić i o kim mówić. To naprawdę bardzo niezdrowe. Kutz albo wcale nie myślał, albo bardzo długo myślał nad tym, jak stworzyć gigantyczną brednię i stwierdził, że plany stworzenia metropolii warszawskiej to „technika rządzenia PiS-u poprzez zbełtanie”.
„Ogniomistrz Sasin podpalił tylko lont. Jeśli osiągnie sukces, w nagrodę otrzyma warszawski stolec” — bredzi były senator PO i ucieka się do tak skandalicznych chwytów, że ocenia wygląd posła PiS. „Jego siermiężna uroda kmiota może stać się – obok Syrenki – symbolem stolicy” —obraża.
Koniecznie zobacz jak lewica odniosła się do wypadku premier Szydło:
https://prawicowyinternet.pl/kulturowa-dzicz-reakcja-politykow-po-na-wypadek-premier-szydlo/
Kazimierz Kutz nawołuje też do nieposłuszeństwa społecznego.
„Fala nieposłuszeństwa społecznego, która musi nastąpić, walczyć powinna o całkowite wyeliminowanie partii ze szczebla wyborów gminnych. Jeśli społeczeństwo wygra wybory gminne, a wygrać je może, i te do parlamentu również, wtedy ostanie się jako kraj demokratyczny i europejski. Do takiego programu winniśmy się stroić” — pisze w swoim felietonie dla „Wyborczej”.
To naprawdę przypomina jakiś atak szału.
Za: stefczyk.info, wPolityce.pl














