w ,

Paweł Kukiz kłamie

Paweł Kukiz miał kiedyś powiedzieć, „żeby splunąć mu w twarz, jeśli zostanie politykiem”, w ostatnich wyborach wystartował z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego, które kilka lat wcześniej nazywał: „PSL to mafia, zorganizowana grupa przestępcza”.

W wyborach prezydenckich w 2005 znalazł się w honorowym komitecie poparcia Donalda Tuska. W latach 2006–2007 wspierał kampanię samorządową Hanny Gronkiewicz-Waltz i parlamentarną Platformy Obywatelskiej. Później zaczął nagle paradować w narodowych koszulkach i wystartował na Prezydenta RP. Tutaj mógłbym skończyć opis jego politycznej działalności ale dziś opublikował kłamstwo, którego jak widać nie zamierza prostować:

„W jakiej partii jest Jacek Kurski? W „Solidarnej Polsce”. Kto jest szefem SP? Zbigniew Ziobro. Rada Prokuratorów przeforsowała swojego człowieka do komisji ds wyjaśnienia pedofilii wykluczając tym samym ks.Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Są pytania?” – jednocześnie zablokował możliwość komentowania tego wpisu.

Jacek Kurski od lipca 2014 roku nie jest członkiem Solidarnej Polski. Od sześciu lat, informacja, którą można łatwo potwierdzić w Internecie – np. na stronach Wikipedii. Czy powinno się pozostawiać takie kłamstwa, człowieka który drugą kadencję jest posłem, bez odpowiedzi i sprostowania? Moim zdaniem nie – dlatego piszę publicznie – Paweł Kukiz jest kłamcą.

Poparcie księdza Isakowicza-Zaleskiego

Paweł Kukiz zarzuca Solidarnej Polsce brak poparcia dla ks. Isakowicza-Zaleskiego? Za księdzem zagłosowało 112 posłów w tym: Gosek Mariusz, Kaczmarczyk Norbert, Kaleta Sebastian, Kałużny Mariusz, Kanthak Jan, Kowalski Janusz, Kurowska Maria, Olszewski Dariusz, Ozdoba Jacek, Sak Piotr, Szczudło Aleksandra, Woś Michał, Wójcik Michał, Ziobro Zbigniew – prawie wszyscy posłowie Solidarnej Polski.

Dariusz Matecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ładowanie…

0

Szwecja: Matka trójki dzieci i jej siostra brutalnie pobite przez gang imigrantów w mieście Uppsala!

Może i wykształcony ale bardzo mały człowiek. Marszałek Senatu nie przybył na uroczystość wręczenia Prezydentowi RP Uchwały PKW ws. stwierdzenia wyniku wyborów Prezydenta RP