w ,

Polak, Węgier dwa bratanki! Wspólny pomysł braterskich władz!

Od dawna wiadomo o niesprawiedliwym traktowaniu państw w Unii Europejskiej. Kraje ukierunkowane konserwatywnie bardzo często się pomija. Kraje o zacięciu lewicowym i progresywnym są natomiast wywyższane. Wywyższanie i pomijanie dotyczy min. kwestii praworządności. Dziwnym sposobem, za brak praworządności uznaje się atmosferę krajów typu Polska czy Węgry. Ludzie swobodnie protestują, nikt nikogo nie pałuje, ulice nie płoną. Odmienną sytuację mamy natomiast w państwach zachodnich, które to w swej praworządności posunęły się tak daleko, że nie przeszkadza im uderzyć kogoś pałą, poczęstować gazem, czy przyglądać się płonącym barykadom na ulicach. Podwójne standardy? Do teraz!

MInistrowie Spraw Zagranicznych Polski i Węgier zdecydowanie sprzeciwiają się prowadzonej w UE narracji potępiającej nasze kraje. Sprzeciwiają się podwójnym standardom i oczernianiu Polski i Węgier na arenie międzynarodowej. W związku z tym, podjęta została decyzja o utworzeniu instytutu prawa porównawczego.

Instytut będzie sprawdzał przestrzeganie praworządności w Unii Europejskiej, by uniknąć stosowania wobec nas podwójnych standardów – przekazał szef MSW Węgier – Péter Szijjártó.

Instytut miałby być odpowiedzią na obecną sytuację presji jaką UE wywiera na Polskę i Węgry. Jednym z jego głównych założeń byłoby promowanie wspólnej debaty i przejrzystości Unii Europejskiej.

Oczywistym jest, że tego typu pomysły mogą się spotkać ze sprzeciwem niektórych polityków. Wśród nich znalazł się min. Leszek Miller:

Do sprawy odniosła się również europosłanka Sylwia Spurek:

Pani Super, to przykład buty i nienawiści do własnego kraju. Jest osobą, która dla osiągnięcia własnych politycznych celów, gotowa jest sprzymierzyć się z każdym wrogiem, bez względu na straty jakie poniesie kraj, który „ponoć” reprezentuje.

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ładowanie…

0

Antypolacy w natarciu. Sylwia Spurek głodna sankcji i uprzedzeń wobec Polski!

Naciski nie pomogły! Dekoncentracja mediów będzie!