w ,

Posłanka PO chce zupełnie zakazać łowiectwa? [WIDEO]

Pani, która pełni rolę „Ministra Środowiska w rządzie cieni Platformy Obywatelskiej” chce zakazać łowiectwa? Wśród wielu pytań, które się cisną na usta – może jedno – kto miałby pokrywać szkody wyrządzone przez dziko żyjącą zwierzynę? 

Lenartowicz łowiectwo nazywa „prehistorycznym sposobem spędzania czasu”.

Czego chciałaby zakazać Lenartowicz? Zacytuje fragmenty wywiadu z portalu pch24.pl z  Andrzejem Łukasiewiczem – myśliwym i leśnikiem prastarej Puszczy Białowieskiej:

Jakie korzyści przynosi przyrodzie działalność myśliwych?

Przede wszystkim jest to regulacja liczebności stanów poszczególnych gatunków zwierzyny leśnej. Aby nie dochodziło do zniszczeń w przyrodzie oraz w uprawach i hodowli rolniczej, musi być równowaga w stanie zwierząt dzikich. Bardzo szkodliwe jest każde tzw. przegęszczenie populacji, czyli zbyt duża liczba zwierząt na danym terenie. W dawnych czasach regulowała to sama natura, jednak obecnie, kiedy działalność człowieka zaburzyła te naturalne procesy, to właśnie człowiek musi dbać o równowagę w przyrodzie.

Myśliwi regulują stany zwierzyny w lasach. I robią to racjonalnie, na podstawie obserwacji, a później opracowywania rocznych i wieloletnich planów łowieckich. Myśliwi karmią też zwierzęta. W tym calu koła łowieckie posiadają swoje pola uprawne. Dostarczają karmę do paśników, aby w czasie zimowej pory, ostrych mrozów i głębokich śniegów, zwierzęta nie zdechły z głodu.

Czy myśliwi służą narodowi?

Tak. Weźmy dla przykładu chorobę ASF, która szerzy się w Polsce od kilku lat. Jak wiadomo roznoszą ją dziki. Jedynym skutecznym sposobem walki z ASF jest zmniejszenie populacji dzików. Dlatego władze państwowe zleciły to trudne zadanie myśliwym. Rząd jako cel wyznaczył nam odstrzał dzików na takim poziomie, żeby docelowo jedno takie zwierze przypadało na tysiąc hektarów powierzchni kraju. Dla myśliwych odstrzał dzików nie jest zajęciem opłacalnym, bo trzeba w to zaangażować poważne środki własne oraz prywatny czas. A jednak podjęliśmy się tego, że względu na to, iż jesteśmy patriotami i zależy nam na dobru narodowym.

Przy okazji walki z ASF doszło do pewnego konfliktu myśliwych z rolnikami, ponieważ rolnicy chcą żeby wystrzelać wszystkie dziki, natomiast myśliwi są temu przeciwni. Jeśli chodzi jeszcze o pożytek z myśliwych dla narodu, pomyślmy o tym z perspektywy potencjalnego konfliktu zbrojnego. Nie daj Boże, żeby do niego doszło, ale gdyby jednak, to w Polsce jest obecnie ponad 120 tysięcy myśliwych.

Jak silna może być to armia Polaków, którzy posiadają broń, często wysokiej jakości, i dobrze potrafią się nią posługiwać.

Cały wywiad: https://www.pch24.pl/lowiectwo-sluzy-przyrodzie-i-ludziom,63841,i.html#ixzz6TNXQJ9aN

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ładowanie…

0

Słychać wycie lewicy? Poseł Solidarnej Polski: „Żadne queer, czy inne 56 wymyślonych płci. Chrońmy polskie rodziny!”

Znów opozycja dostaje po głowie. Kinga Duda zostaje w Polsce i rozpoczyna aplikację – a tyle atakowali…