W lewicowych mediach coraz częściej można usłyszeć, iż dobrą alternatywą dla mięsa mogą być… robaki. Kwestią czasu było zaangażowanie w sianie takiej propagandy gwiazd Hollywood. Sieć obiegło nagranie, na którym aktorka Nicole Kidman zajada się insektami.
Film umieścił jeden z użytkowników Twittera:
Jeśli Nicole Kidman zostaje zatrudniona przez Vanity Fair do reklamy jedzenia żywych robaków, to wiedz, że zaczyna się nowy etap prania mózgów. 🧐 pic.twitter.com/ey5qTrHaWr
— Coolfon 🇵🇱 (@coolfonpl) July 6, 2022
Przypomniano również bardzo podobny materiał z Angeliną Jolie.
On już trwa od czasu jakiegoś… Zaczęli dzieci urabiać: 😡😡😡https://t.co/uptFpfVARy
Tak przy okazji. To dopiero kobieta. Obiad zrobi. Wojnę pojedzie doglądnąć. Skarb prawdziwy.— Da Mian 🇵🇱 (@DaMian03457092) July 6, 2022
Korzystający z Twittera nie mają wątpliwości, że takie materiały nie są publikowane przypadkowo i są częścią lewicowego planu oswajania z możliwością jedzenia robaków, które ma być alternatywą dla mięsa.
Temat białka z robaków pojawia się coraz śmielej w kontekście odchodzenia od białka zwirzęcego – coraz droższego.
— Łukasz Gąsiorowski (@Merynos1) July 6, 2022
Ile na tym zarobiła Kidman? Sorry, ale ja jem też oczami, więc, takie jedzenie nie dla mnie.A tak przy okazji, co na to robaki? Czy mają też uczucia? Rodziny? Dzieci? 😜
— ~Nemezis~ (@Tytanida1) July 7, 2022
Za chwilę wyskoczą dumni/ durni lewacy, którzy powiedzą, ze właściwie to zawsze lubili robaki i chętnie będą jeść, a tych, którzy nie przepadają za robactwem na talerzu będą nazywać faszystami, homofobami i mordercami dziadków i niemowląt oraz trucicielami planety😂
— Ann#ourlivesmatter (@Annawiosenna) July 7, 2022














