Sytuacja na Białorusi jest niewątpliwie sytuacją trudną. Głos w sprawie zabrał min. polski premier Mateusz Morawiecki. W kwestii tej rozmawiał telefonicznie z z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem, przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen oraz komisarzem UE ds. sąsiedztwa i rozszerzenia Olivérem Várhelyim.
Sytuacja na Białorusi uległa zaognieniu po ogłoszeniu wyniku wyborów prezydenckich. Wbrew wcześniejszym sondażom, zwycięzcom wyborów został urzędując od bezmała dwóch dekad – Aleksandr Łukaszenka. Osiągnął on zawrotny wynik ponad 80% głosów.
Premier wystosował do władz europejskich list.
Polska wciąż pamięta przełom 1989 roku i zawsze wspiera swoich sąsiadów.
Zaapelowałem do Przewodniczącego Rady Europejskiej Charles Michel i szefowej European Commission Ursuli von der Leyen o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Council of the European Union i podjęcie przez Unię Europejską zdecydowanych działań wobec wydarzeń na Białorusi.
Mamy obowiązek solidarnie wspierać Białorusinów!
https://www.facebook.com/MorawieckiPL/photos/a.118659772811894/311281726883030/?type=3&eid=ARAwBNgn41lSneuO5SB3UGgqoaMBZY433cuUMaokpww9IJyjUyS970X6R3VhydilntKGH7SxO7bRujLF&__tn__=EEHH-R
Premier zwrócił uwagę, że Unia Europejska winna być liderem w tej części Europy i jako lider ma obowiązek solidaryzowania się z Białorusinami. Przypomniał przy tym, że rezygnacja ze swojej roli rozjemcy, może spowodować eskalację konfliktu i dużo więcej ofiar analogicznie do innych sytuacji w regionie, znanych z przeszłości.














