Protestujący przeciwko przekopowi Mierzei. FB: Obóz dla Mierzei Wiślanej
w ,

#Pseudoekologia: Czy wiecie kto blokuje przekop Mierzei Wiślanej? Niemiecka Fundacja Heinricha Bölla!

Za wpolityce: Jedną najbardziej aktywnych organizacji, które za wszelką cenę chcą zablokować przekop to Eko-Unia. Zrobiło się o niej głośno w lutym tego roku, gdy jej przedstawiciele złożyli skargę do Komisji Europejskiej w sprawie przekopu.

Aktywiści domagali się „wstrzymania bezprawnych działań inwestycyjnych w obszarach Natura 2000, bowiem rząd obecny już wielokrotnie dawał dowody na lekceważenie i łamanie prawa krajowego i UE, jak choćby w zawstydzającym nad wypadku wycinki lasu w Puszczy Białowieskiej, wyjątkowym w skali świata prastarym lesie.”

Eko – Unia działa w ramach koalicji „Ratujmy rzeki”. Koalicja jest finansowana przez Fundację Batorego, współfinansowaną przez Georga Sorosa. Wsparcie udzielił jej także WWF. „Batory” przekazał koalicji 100 tys. złotych.

Do walki z przekopem Mierzei Wiślanej włączyła się także niemiecka Fundacja Heinricha Bölla działająca pod kuratelą niemieckiego rządu i powiązana z partią „Zielonych” . Fundacja przystąpiła więc do współpracy z portalem oko.press, w którym pojawił się kilka dni temu jednostronny tekst, w którym zaatakowano inwestycję. Autorzy tekstu mnie kryją z kim współpracowali w trakcie prac nad artykułem. W artykule wPolityce dowiadujemy się kto finansuje fundację. Z raportu za rok 2017 wynika. że najwięcej pieniędzy otrzymuje ona z niemieckiego Federalnego Ministerstwa Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (BMZ), natomiast na drugim miejscu jest Ministerstwo Edukacji i Badań Naukowych Niemiec (BMBF). Niemieckie instytucje państwowe wydały na fundację kilkadziesiąt milionów euro. Artykuł kończy się ważny stwierdzeniem: „Niemieckie wsparcie dla przeciwników przekopu Mierzei Wiślanej może budzić niepokój, szczególnie jeśli zwróci się uwagę na wspólne interesy i projekty przygotowywane przez niemieckie organizacje wspólnie z ich rosyjskimi odpowiednikami.”

Rosja ma plan na zablokowanie przekopu Mierzei Wiślanej

W listopadzie 2019 „DoRzeczy” informowało: „W ostatnim czasie kremlowska propaganda, choćby agencja Sputnik, seryjnie produkuje teksty przeciw przekopowi Mierzei Wiślanej, posiłkując się przy tym argumentacją polskich stowarzyszeń „ekologicznych” oraz niektórych polityków opozycji” Na początku października ogłoszono, że na rosyjskiej części Mierzei Wiślanej powstanie park narodowy – informuje „Gazeta Polska”.

– Jestem przygotowany na to, że w dalszym ciągu będziemy mieli silne oddziaływanie Federacji Rosyjskiej przede wszystkim na Komisję Europejską w celu zablokowania tej inwestycji – powiedział w rozmowie z TVP Info Marek Gróbarczyk.

– Sam rosyjski wiceminister rolnictwa interweniował u komisarza Komisji Europejskiej. Będzie dużo oddziaływań rosyjskich w tej sprawie. Rosja chce zablokować przekop Mierzei Wiślanej, bo dzięki temu Polska uniezależni się. To chyba ostatnie miejsce w Polsce tak zależne od starego układu – powiedział w Polskim Radiu minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

Sprawą przekopu Mierzei Wiślanej zainteresowali się również europosłowie belgijskiej partii Ecolo. Chcieli interweniować w Komisji Europejskiej w sprawie planowanej przez Polskę inwestycji. Do przedstawicieli grupy politycznej Zieloni/Wolny Sojusz Europejski w PE zwrócili się „ekolodzy” z Obozu dla Mierzei Wiślanej, organizacji sprzeciwiającej się inwestycji.

Warto kibicować Ministrowi Wosiowi!

“Powołałem grupę roboczą, która wypracowuje rozwiązania, mające zaradzić nieuczciwemu wykorzystywaniu lobbingu. Organizacje będą mogły korzystać ze swojego prawa do zgłaszania uwag, ale społeczeństwu należy się pełna informacja o ich działaniu. Za dobrymi nazwami i pozytywnymi emocjami czasami kryją się wielkie interesy biznesowe, potrzebna jest tu bardzo duża jawność zasad działania organizacji” – to słowa nowego Ministra Środowiska Michała Wosia. Podkreślał, że ceni działalność organizacji ekologicznych, ale potrzebna jest większa przejrzystość ich działania.

Pora ukrócić działanie organizacji finansowanych z zagranicy, które pod przykrywką ekologii atakują Polskę, polski przemysł a przede wszystkim – polskie środowisko, tak jak w przypadku Puszczy Białowieskiej… I tego typu działania powinny dotyczyć nie tylko organizacji, które zajmują się ekologią ale wszystkich stowarzyszeń i fundacji, które działają w oparciu o zagranicznej finansowanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ładowanie…

0

#Pseudoekologia: WWF czyli uratowanie dwóch rysiów za 22 mln zł i finansowanie przez Nord Stream

Ważny apel Patryka Jakiego: „Oddanie teraz władzy 3RP wbrew woli ludzi to szaleństwo”