w ,

Trzaskowski znów nie dotrzyma obietnicy? W Warszawie dalej nie ma ulicy Lecha Kaczyńskiego, jest Armii Ludowej

Na początku kampanii wyborczej Rafał Trzaskowski zapowiadał, że stolica niedługo doczeka się ulicy Lecha Kaczyńskiego. Czy prezydent Warszawy dotrzyma słowa? Warszawscy radni PiS zapowiedzieli złożenie podczas sesji Rady m. st. Warszawy projekt uchwały, dotyczący zmiany nazwy al. Armii Ludowej na ul. Lecha Kaczyńskiego.

„Rafał Trzaskowski obiecał warszawiakom, że zaraz po wyborach prezydenckich śp. Lech Kaczyński zostanie patronem jednej ze stołecznych ulic. Jako radni sprawdzamy wiarygodność prezydenta Warszawy oraz to, czy zapowiedź nie była tylko przedwyborczą zagrywką” – powiedział na czwartkowej konferencji radny PiS Piotr Mazurek. Radny Błażej Poboży zwrócił uwagę, „że Trzaskowski miał już szansę złożyć taki wniosek na pierwszej powyborczej sesji. Choć była zdalna – dodał – prezydent Warszawy „tradycyjnie nawet się nie pojawił”.

– Jeśli zostanę prezydentem Rzeczypospolitej, będę namawiał usilnie prezydenta stolicy z opozycji, który zajmie moje miejsce, żeby wystąpił z inicjatywą stworzenia w Warszawie ulicy Lecha Kaczyńskiego – zapowiadał Trzaskowski 21 maja w Polsat News. – Od kiedy zostałem prezydentem Warszawy mówię dokładnie to samo. Jak skończy się maraton wyborczy, wystąpię z inicjatywą nadania jednej z warszawskich ulic imienia Lecha Kaczyńskiego – ponowił swoją obietnicę pod koniec maja w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”. Wcześniej prezydent Warszawy zapowiadał, że ulica pojawi się już po wyborach parlamentarnych.

Obietnicy nie dotrzymał. 

Prezydent Lech Kaczyński, który zginął w katastrofie smoleńskiej, był już patronem tej stołecznej ulicy w wyniku jej dekomunizacji. Nazwę uchylono, dlatego ulica ponownie stała się aleją o haniebnej nazwie: Armii Ludowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ładowanie…

0

Cimoszewicz przed sądem?

Środowe chamstwa pod adresem Prezydenta i Pierwszej Damy.