Unijni eurokraci krytykują Polskę za to, że obniża swoim obywatelom wiek emerytalny. Mało kto jednak wie, że sami mogą liczyć na emeryturę już w wieku 58 lat. I to nie byle jaką! Dla przykładu – Donald Tusk, mimo iż osobiście postulował i głosował za wydłużeniem Polakom obowiązku pracy do 67. roku życia, już za 2 lata (po opuszczeniu unijnego stołka) otrzyma prawo do świadczenia emerytalnego w wysokości ok. 23 tys. zł. miesięcznie. To blisko 11 razy więcej niż wynosi obecnie przeciętna emerytura w Polsce!
Donald Tusk urodził się w 1957 roku. W tym roku skończył 60 lat. Nie wszyscy wiedzą, że już nabył prawo do unijnej emerytury przysługującej brukselskim urzędnikom. Co istotne – emerytura ta nie jest byle jaka. Zgodnie z unijnymi przepisami byłemu premierowi Polski, który zdecydował się objąć stanowisko szefa Rady Europejskiej, przysługuje prawo do emerytury w wysokości 4,274 proc. miesięcznej pensji za każdy rok pracy. W 2019 roku, kiedy odejdzie ze stanowiska szefa Rady Europejskiej (ukończone 62 lata), będzie mu przysługiwać prawo do emerytury w wysokości około 23 tys. zł (5 [lat pracy] x 4,274 proc. miesięcznej pensji [ok. 110 tys. zł] = ok. 23 tys. zł). A to oznacza, że emerytura Tuska będzie blisko 11 razy więcej niż wynosi przeciętna emerytura w Polsce!
https://prawicowyinternet.pl/czego-boi-sie-donald-tusk-prezydent-europy-oswiadczyl-ze-nie-stawi-sie-na-przesluchaniu-czuje-ze-jest-ponad-polskim-prawem/
W kontekście powyższego warto odnotować, że unijni urzędnicy – mimo iż sami mogą korzystać z wielu emerytalnych przywilejów (wyższe emerytury; niższy wiek emerytalny, który w określonych przypadkach zaczyna się już od 58. roku życia) – zalecają Polsce podjęcie działań mających na celu podwyższenie wieku emerytalnego.














