Warszawa: Feministki nożem zaatakowały obrońcę życia. Nienawiść aborcjonistów coraz większa! - PrawicowyInternet.pl
poniedziałek, 25 maja, 2020

Warszawa: Feministki nożem zaatakowały obrońcę życia. Nienawiść aborcjonistów coraz większa!

on

- Reklama-
- Reklama -
- Reklama -

W sobotę późnym wieczorem wolontariusz Fundacji Pro – Prawo do życia dokonał obywatelskiego zatrzymania dwóch kobiet usiłujących zniszczyć należący do Fundacji samochód, zaparkowany pod Szpitalem Orłowskiego w Warszawie. Jedna z nich jest lekarzem zatrudnionym w tym szpitalu.

W ramach akcji Szpitale bez aborterów Fundacja Pro – Prawo do życia zaparkowała pod Szpitalem Orłowskiego w Warszawie samochód oklejony plakatami dotyczącymi aborcji dokonywanych w tej placówce. Tylko w roku 2016 wykonano ich aż 119. Auto stoi tuż przed głównym wejściem do szpitala i widzą je wszyscy pacjenci wchodzący do środka.

Samochód już raz został zniszczony. W ubiegłym tygodniu nieznani sprawcy wymalowali na nim sprayem feministyczne symbole oraz zdewastowali antyaborcyjne grafiki. Auto udało się naprawić i od piątku plakaty znów były widoczne pod szpitalem.

Żądamy kary BEZWZGLĘDNEGO POZBAWIENIA WOLNOŚCI dla feministki, która zaatakowała policjanta!

W sobotę ok. godziny 22 podjęto kolejną próbę zniszczenia samochodu. Do auta podjechały na rowerach dwie kobiety i zaczęły wyszarpywać mocowania plakatów do plandeki. Na gorącym uczynku złapał je wolontariusz Fundacji. Po krótkiej wymianie zdań wywiązała się szarpanina, podczas której jedna z kobiet zaatakowała nożem wolontariusza Fundacji, który użył gazu łzawiącego i dokonał obywatelskiego zatrzymania obu kobiet. Na miejsce zdarzenia przyjechała policja i przesłuchała uczestników zajścia.

Kobiety, które na gorącym uczynku złapano podczas niszczenia mienia Fundacji, to Martyna R. i Natalia J. Są znane w środowisku feministycznym.

Martyna R. jest studentką Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, członkiem proaborcyjnego stowarzyszenia Medical Students for Choice i działaczką Uniwersytetu Zaangażowanego.

Natalia J. to lekarka zatrudniona w Szpitalu Orłowskiego. Na temat zaparkowanego pod szpitalem samochodu Fundacji pisała na Facebooku: „przeszkadza mi to w ch**”. Publicznie lobbowała na rzecz upowszechnienia w Polsce dostępu do pigułki ellaOne. Występowała przed sejmową Komisją Zdrowia jako członek tzw. Koalicji Mam Prawo, którą wspiera m.in. Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny oraz Grupa Edukatorów Seksualnych Ponton.

W poniedziałek Fundacja Pro – Prawo do życia złoży oficjalne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i będzie dążyć do ukarania sprawców i wyjaśnienia, czy pierwszego zniszczenia samochodu dokonały te same osoby.

Kampania Szpitale bez aborterów trwa już od trzech miesięcy. Działacze Fundacji organizują regularne pikiety pod szpitalami, w których dokonuje się aborcji. Wykupują również billboardy i mobilne lawety, za pomocą których informują Polaków, w których placówkach abortuje się dzieci.

Za: pch24.pl, źródło: stopaborcji.pl

Feministki urządziły „happening”. Piłą mechaniczną ścięły symbol męki Chrystusa – krzyż [WIDEO]

Feministki dokonały ,,aborcji” na ,,Matce Bożej” tuż katedrą. Oto współczesny feminizm.

Komentarze:

komentarzy

- Reklama -
Konserwatywny blog informacyjny. Główne zasady: weryfikujemy udostępniane wiadomości, zawsze jesteśmy po stronie polskiej racji stanu, obnażamy zagrożenia, które czyhają na naszą Ojczyznę. Zapraszamy do współpracy!
135,248FaniLubię
17,844ObserwującyObserwuj
115,000SubskrybującySubskrybuj
Jeśli chcesz wesprzeć finansowo działalność mojego bloga oraz kanału na YouTube, możesz to zrobić poniżej

Musisz przeczytać!

Spurek w jednym chórze z Niemcami i Rosją: “Przekop Mierzei to...

0
"Przekop Mierzei to inwestycja całkowicie zbędna, kosztowna i przede wszystkim szkodliwa dla środowiska. Dlatego wspieram petycję aktywistów/tek, który żądają zaprzestania prac na tym terenie"...
Blog Dariusza Mateckiego

PrawicowyInternet.pl jest moim blogiem, który działa obok kanału na YouTube o tej samej nazwie. Zapraszam Was na mój prywatny fanpage na Facebooku oraz na mojego Twittera.

Komentarze:

komentarzy