Węgrzy poradzili sobie ze skompromitowanym Trybunałem. My też damy sobie radę! - PrawicowyInternet.pl
czwartek, 4 czerwca, 2020

Węgrzy poradzili sobie ze skompromitowanym Trybunałem. My też damy sobie radę!

on

- Reklama-
- Reklama -
- Reklama -

Kiedy w 2010 roku Viktor Orbán został premierem Węgier i energicznie zajął się naprawą państwa, na jego głowę sypały się gromy, że nie szanuje demokracji. Taka była reakcja opozycji i Europy, gdy węgierski przywódca uznał, iż należy zmienić konstytucję, która była reliktem poprzedniego ustroju – przypomina publicystka portalu polskaniepodlegla.pl.

Jaki był scenariusz działań węgierskiego premiera w sprawie tamtejszego Trybunału Konstytucyjnego?

Viktor Orbán wygrał wybory w 2010 r., obiecując swoim rodakom, że dokona reform, które poprawią sytuację w kraju. Węgrzy mieli już dość skompromitowanego postkomunistycznego rządu, którego lider, premier Ferenc Gyurcsány, sam przyznał: „Kłamaliśmy rano, wieczorem i w nocy”. Orbán nie miał innego wyjścia, jak przeprowadzać reformy błyskawicznie, bez oglądania się na protesty – zarówno te wewnętrzne, jak i pohukiwania płynące z zachodu Europy .

Już w 2011 r. weszła w życie nowa węgierska konstytucja. Jej zapisy ograniczały rolę Trybunału Konstytucyjnego. Po reformie Orbana miał on przede wszystkim badać zgodność z ustawą zasadniczą takich praw jak: do życia, godności, do ochrony danych osobowych, do wolności myśli, sumienia i wyznania oraz praw związanych z obywatelstwem węgierskim. Ograniczone zostało natomiast prawo do orzekania zgodności z konstytucją ustawy budżetowej – jej realizacji, a także podatków i świadczeń socjalnych. Dzięki temu udało się nałożyć podatki na banki i sklepy wielkopowierzchniowe.

Liczba sędziów wzrosła z 11 do 15, a ich kadencja została wydłużona o trzy lata (trwa obecnie 12 lat). Sędziowie nadal są wybierani przez parlament i muszą uzyskać poparcie 2/3 posłów. Zgromadzenie Narodowe ma też uprawnienia do wyboru przewodniczącego Trybunału – wcześniej sędziowie dokonywali tego we własnym gronie.

W 2013 r. partia Victora Orbána – co istotne – anulowała orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego sprzed 1 stycznia 2012 r. Powstał także dodatkowy zapis, w myśl którego TK może orzekać jedynie w sprawach proceduralnych. Zostały również wyeliminowane praktyka konstytucyjna i precedens.

Wszyscy obrońcy rzekomo zagrożonej polskiej demokracji mogą być spokojni – skoro Węgrom reformy zapewniło m.in. ograniczenie roli Trybunału Konstytucyjnego i dzięki temu udało im się zmienić swój kraj na lepsze, to uda się to również nad Wisłą – dodaje publicystka portalu polskaniepodlegla.pl.

Artykuł za: niezalezna.pl

Komentarze:

komentarzy

- Reklama -
Konserwatywny blog informacyjny. Główne zasady: weryfikujemy udostępniane wiadomości, zawsze jesteśmy po stronie polskiej racji stanu, obnażamy zagrożenia, które czyhają na naszą Ojczyznę. Zapraszamy do współpracy!
135,139FaniLubię
17,903ObserwującyObserwuj
115,000SubskrybującySubskrybuj
Jeśli chcesz wesprzeć finansowo działalność mojego bloga oraz kanału na YouTube, możesz to zrobić poniżej

Musisz przeczytać!

To Prezydent Litwy modlący się za ofiary Smoleńska i Katynia. Nasze...

0
"Dzisiaj modlę się za ofiary Smoleńska i Katynia. Nasze myśli są z Prezydentem RP i jego Narodem! Nie pozwolimy na zakłamywanie historii . #NeverForget"...
Blog Dariusza Mateckiego

PrawicowyInternet.pl jest moim blogiem, który działa obok kanału na YouTube o tej samej nazwie. Zapraszam Was na mój prywatny fanpage na Facebooku oraz na mojego Twittera.

Komentarze:

komentarzy