W 83. rocznicę napaści niemieckiej na Polskę, która jest uznawana za początek II wojny światowej, przedstawiono w naszym kraju raport zniszczeń i strat polskich, a partia rządząca zapowiedziała, iż będzie domagać się reparacji wojennych od Niemiec. Kwota odszkodowań została ustalona na 6 bilionów 200 miliardów złotych. Zanim poznaliśmy oficjalne stanowisko Scholza i innych wysoko postawionych ludzi zza naszej zachodniej granicy, z całą mocą takiemu stanowisku przeciwstawiła się opozycja w Polsce.
Temat reparacji wojennych wraca jak bumerang. Nic dziwnego, bowiem Niemcy do dzisiaj nie zadośćuczynili za krzywdy, które wyrządzili narodowi polskiemu ok. 80 lat temu. Granie kartą rzekomego zrzeczenia się odszkodowań, które miało miejsce w 1953 roku nie jest wystarczająco wiarygodne, z czego doskonale zdają sobie sprawę nasi zachodni sąsiedzi. Nic więc dziwnego, że od lat przygotowywali się właśnie na taki przebieg zdarzeń.
Niemcy opracowali strategię, która opiera się na kilku filarach i ma ona ustrzec ich przed koniecznością płacenia należnego Polsce majątku za wyrządzone w XX wieku krzywdy.
Manipulacje i fake newsy
Pierwszy filar to fake newsy i manipulacja, mająca na celu wybielenie swojej historii. Zaczęło się od świadomej i przebiegłej zmiany nazewnictwa we wszystkich wzmiankach o swojej historii z lat trzydziestych i czterdziestych zeszłego stulecia. W niemieckich przekazach wszystkie informacje pochodzące z tego okresu, które dotyczą ich kraju noszą przymiotnik: „nazistowski”. W dzisiejszych czasach – bardzo małej świadomości historycznej, taka forma sprawia, że większość ludzi nie kojarzy obozów śmierci, rozpętania wojny czy samej postaci Hitlera z Niemcami, a z „mitycznymi nazistami”, którzy są winni całego zła wyrządzonego podczas II wojny światowej.
Propaganda w przekazie poszła jednak w ostatnich latach jeszcze dalej. Zaczęto bowiem wykorzystywać w bezczelny sposób fakt, że obozy śmierci były budowane na terenie okupowanej Polski. Stąd niejednokrotnie musimy mierzyć się z kłamliwymi tekstami dotyczącymi tzw. „polskich obozów śmierci”. Taka manipulacja ma za zadanie zasiać w świadomości odbiorców myśl, iż obozy koncentracyjne z czasów II wojny światowej były zakładane przez Polaków. Dla mniejszości, która za historię jest to oczywiście ciosem poniżej pasa, ale w swoim propagandowym przekazie poprzez takie sformułowania Niemcy osiągają swój cel, trafiając do nieświadomej większości.
Wybielanie historii, manipulacje, kłamstwa i świadomie wymyślone, wprowadzające w błąd frazy są pierwszym filarem do przygotowania się przed polskimi żądaniami reparacji. Kłamstwo powtarzane wielokrotnie jawi się jako prawda w podatnych na propagandę umysłach. Tym samym niestety coraz częściej możemy natknąć się na określenia, takie jak „polskie obozy śmierci” – już nie tylko w niemieckich mediach – również we francuskich, hiszpańskich, czy też w innych krajach, głównie z Europy Zachodniej. Dzięki takiej propagandzie, nasza pozycja negocjacyjna w kontekście reparacji ulega znacznemu osłabieniu. Zaciera się bowiem coraz bardziej obraz Polski jako ofiary II wojny światowej oraz wymazuje z kart historii niemieckie zbrodnie na Polakach.
Spory
Drugim filarem przygotowania niemieckiego do reparacji jest mnożenie sporów z Polską. Wśród tych, które w ostatnich latach odbiły się szerokim echem możemy wymienić chociażby: sabotowanie wszelkiej współpracy przy zwrocie dóbr kultury zrabowanych przez Niemców na naszych ziemiach, odmowa przywrócenia Polakom żyjącym w Niemczech praw mniejszości, które odebrano im dekretem Goeringa, blokowanie rozwoju energetyki jądrowej w Polsce czy też sabotowanie rozwoju żeglugi śródlądowej w Polsce.
W ostatnim czasie kolejnym z takich sporów jest blokowanie wypłaty należnych Polsce środków z KPO i wywieranie za pośrednictwem Unii Europejskiej jak największej presji na nasz kraj. Takie działanie ma na celu posiadanie kilku kart przetargowych, które będą mogły posłużyć Niemcom w czasie negocjacji traktatu reparacyjnego. Małe spory dają im szansę na „przekupienie” w przyszłości polskiego rządu, który miałby zrzec się całości lub części reparacji właśnie na rzecz ustępstw niemieckich w innych, ważnych gospodarczo tematach.
Opozycja
Trzeci i najważniejszy filar to koń trojański, który nie próżnuje i działać zaczął już w zasadzie na kilkadziesiąt minut po ogłoszeniu wysokości odszkodowań, jakich oczekiwać będzie Polska. Mowa oczywiście o opozycji, która jednym głosem i kategorycznie zanegowała pomysł uzyskania przez nasz kraj reparacji wojennych. Wychowanie tak posłusznych i bezkompromisowych polityków w naszym kraju oraz wypromowanie ich tak, by cieszyli się poparciem niemałej części polskiego społeczeństwa wymagało lat pracy i inwestowania. Nie ma jednak wątpliwości, że Niemcy potrafią dobrze lokować swoje środki, a jak widać antyrządowi działacze potrafią okazać prawdziwą wdzięczność i wsparcie swojemu niemieckiemu przełożonemu.
Polska – aby mogła wierzyć w uzyskanie należnych reparacji – potrzebuje zdecydowanie więcej jedności i porozumienia. Niemcy zdają sobie z tego doskonale sprawę, dlatego też postarali się, by jak najmocniej zachwiać te fundamenty w Polsce. Jak potoczy się dalej temat odszkodowań, trudno prognozować. Pewne jest jedno i warto zwrócić na ten fakt uwagę: Niemcy od lat przygotowywali się na tę chwilę i użyją wszelkich możliwych środków, aby uniknąć płacenia Polakom reparacji.
Wątek w bardzo trafny sposób na Twitterze opisał jeden z użytkowników:
Animowana od kilkudziesięciu lat przez niemiecki wywiad i jego pudła rezonansowe na całym świecie narracja o „polskich obozach koncentracyjnych”, przynosząca obfity plon, służy odebraniu Polsce statusu ofiary, a zatem osłabieniu naszych roszczeń reparacyjnych. 2/
— Czaban dzwoni (@CDzwoni) September 6, 2022
Od dawna rząd RFN stara się maksymalnie zwiększać liczbę i skalę konfliktów z Polską, by w czasie negocjacji traktatu reparacyjnego, móc przehandlować ustępstwa w tych sporach, obniżając kwotę reparacji. Oto kilka przykładów takich generowanych konfliktów: 4/
— Czaban dzwoni (@CDzwoni) September 6, 2022
RFN nie kwestionuje SWOJEGO nabytku terytorialnego, ale mimo to uważa tor podejściowy za SWOJE terytorium. Co więcej, bezprawnie ustanowiła na nim rezerwat przyrody i morski poligon artyleryjski. 6/
— Czaban dzwoni (@CDzwoni) September 6, 2022
C/ Sabotowanie budowy terminala kontenerowego w Świnoujściu. 8/https://t.co/sU3WRqloI7
— Czaban dzwoni (@CDzwoni) September 6, 2022
E/ Odmowa przywrócenia Polakom praw mniejszości narodowej w Niemczech, odebranych im dekretem Goeringa oraz odmowa zwrotu polskim organizacjom odebranego wówczas majątku. 10/https://t.co/iJTntcQFpB
— Czaban dzwoni (@CDzwoni) September 6, 2022
G/ Sabotowanie rozwoju żeglugi śródlądowej w Polsce. 12/https://t.co/it8PFa2tR0
— Czaban dzwoni (@CDzwoni) September 6, 2022
Oczywiście największą rolę do odegrania polska opozycja będąca agenturą wpływu, której zadaniem jest ośmieszanie idei reparacji, kolportowanie fejków o rzekomym zrzeczeniu się prawa do nich itp. 14/ KONIEC WĄTKUhttps://t.co/nvkFaI3kuJ
— Czaban dzwoni (@CDzwoni) September 6, 2022

![Mariusz Kałużny: Rządy Platformy Obywatelskiej to niebezpieczeństwo dla Polski [WIDEO]](https://prawicowyinternet.pl/wp-content/uploads/Mar-Kaluzny-1.jpg)

![Ozdoba o ustawie wiatrakowej: Jeżeli coś przepisujecie z języka niemieckiego, to najpierw sprawdźcie, kto jest tłumaczem [WIDEO]](https://prawicowyinternet.pl/wp-content/uploads/Ozdoba-Jacek-1-2-350x250.jpg)

![Sebastian Kaleta: Zawsze gdy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, wskaźnik bezrobocia spadał [WIDEO]](https://prawicowyinternet.pl/wp-content/uploads/Kaleta-Seba-123-1-350x250.jpg)











