Jemen. Potężny kryzys humanitarny na naszych oczach. Skrajne ubóstwo i mordowanie tysięcy dzieci! - PrawicowyInternet.pl
wtorek, 26 maja, 2020

Jemen. Potężny kryzys humanitarny na naszych oczach. Skrajne ubóstwo i mordowanie tysięcy dzieci!

on

- Reklama-
- Reklama -
- Reklama -

Sana, 27 marca 2017 r. – W ciągu roku liczba dzieci zabitych, rannych i rekrutowanych do sił zbrojnych w Jemenie wzrosła niemal dwukrotnie. Po dwóch latach brutalnego konfliktu, rodziny w tym kraju robią wszystko, aby przetrwać.

Najuboższy kraj na Bliskim Wschodzie stoi w obliczu największego kryzysu humanitarnego, gospodarczego i społecznego w swojej historii. Wojna w Jemenie naraża dzieci na choroby, utratę życia i zdrowia, mówi Meritxell Relaño, przedstawicielka UNICEF w Jemenie. Rodziny zostały bez środków do życia i walczą o przetrwanie.

Coraz więcej osób w Jemenie żyje w skrajnym ubóstwie. Obecnie co druga osoba w tym kraju utrzymuje się za mniej niż 2 dolary dziennie. Około 80% rodzin jest zadłużonych lub pożycza pieniądze tylko po to, aby wykarmić dzieci. Rodziny jedzą znacznie mniej i rzadziej, decydując się na tańsze posiłki lub ograniczając ich liczbę do minimum.

Państwo islamskie wykorzystujące dzieci.

Niemal pół miliona dzieci cierpi z powodu ciężkiego ostrego niedożywienia. W porównaniu do 2014 r. to wzrost o 200%. Dzieci są też rekrutowane do sił zbrojnych i zmuszane do wczesnych małżeństw. Ponad 2/3 dziewcząt jest wydawanych za mąż przed ukończeniem 18. roku życia. Przed konfliktem ten odsetek wynosił 50%. Ponadto 15 mln kobiet, mężczyzn i dzieci nie ma dostępu do opieki medycznej. Zagraża im cholera i choroby biegunkowe.

1600 szkół zostało zniszczonych, uszkodzonych, jest wykorzystywanych przez strony konfliktu lub jako schronienie dla rodzin, które musiały opuścić swoje domy.

W konsekwencji, około 350 000 dzieci nie może kontynuować nauki. Łącznie 2 mln dzieci w Jemenie nie chodzi do szkoły.

Na skutek konfliktu w Jemenie najbardziej poszkodowane są dzieci:

  • Liczba dzieci zabitych wzrosła z 900 do ponad 1500;
  • Liczba dzieci rannych zwiększyła się niemal dwukrotnie – z 1300 do 2450;
  • Dzieci są rekrutowane do grup zbrojnych. W ubiegłym roku było 850 dzieci-żołnierzy, a teraz ich liczba wynosi niemal 1580;
  • Liczba ataków na szkoły zwiększyła się czterokrotnie – z 50 do 212;
  • Liczba ataków na szpitale i ośrodki medyczne zwiększyła się o 1/3 – z 63 do 95.

ISLAM: Gwałtownie wzrasta liczba samobójczych ataki z wykorzystaniem dzieci!

UNICEF wraz z organizacjami partnerskimi kontynuuje dostarczanie ratującej życie pomocy humanitarnej, w tym szczepionek, żywności terapeutycznej, materiałów edukacyjnych, wsparcia psychologicznego.

W imieniu dzieci w Jemenie UNICEF apeluje o natychmiastowe, polityczne rozwiązanie konfliktu w tym kraju, zaprzestanie aktów przemocy wobec dzieci oraz zwiększenie pomocy żywnościowej, która zapobiegnie klęsce głodu. Strony konfliktu powinny też umożliwić organizacjom humanitarnym dotarcie do wszystkich poszkodowanych.

Musimy działać natychmiast, aby pomóc poszkodowanym dzieciom i ich rodzinom. Jeśli tego nie zrobimy, zagrożona będzie nie tylko ich przyszłość, ale i przyszłość następnych pokoleń w tym kraju.

Za: unicef.pl

Komentarze:

komentarzy

- Reklama -
Konserwatywny blog informacyjny. Główne zasady: weryfikujemy udostępniane wiadomości, zawsze jesteśmy po stronie polskiej racji stanu, obnażamy zagrożenia, które czyhają na naszą Ojczyznę. Zapraszamy do współpracy!
135,230FaniLubię
17,868ObserwującyObserwuj
115,000SubskrybującySubskrybuj
Jeśli chcesz wesprzeć finansowo działalność mojego bloga oraz kanału na YouTube, możesz to zrobić poniżej

Musisz przeczytać!

Spurek w jednym chórze z Niemcami i Rosją: “Przekop Mierzei to...

0
"Przekop Mierzei to inwestycja całkowicie zbędna, kosztowna i przede wszystkim szkodliwa dla środowiska. Dlatego wspieram petycję aktywistów/tek, który żądają zaprzestania prac na tym terenie"...
Blog Dariusza Mateckiego

PrawicowyInternet.pl jest moim blogiem, który działa obok kanału na YouTube o tej samej nazwie. Zapraszam Was na mój prywatny fanpage na Facebooku oraz na mojego Twittera.

Komentarze:

komentarzy