Augsburg 25 grudnia 2016 – do autobusu jadącego w niedzielę o godzinie 21 z dworca głównego do dzielnicy Lechhausen wsiadło na przystanku przy ratuszu kilkunastu „uchodźców” syryjskich. Autobus po brzegi był wypełniony pasażerami.
Dzicz od samego początku rozpoczęła rozróbę. Wieszali się na poręczach i zaczęli kopać i wyzywać przypadkowych pasażerów, w tym osoby starsze oraz kobiety. „Wykształconym lekarzom” przybyłym z Bliskiego Wschodu nie spodobał się wózek postawiony w autobusie więc jeden z nachodźców postanowił zaatakować półtora letnie dziecko, które zostało kopnięte w twarz.
Kiedy kierowca zatrzymał pojazd i nadjechała karetka, panowie uchodźcy zdjęli paski od spodni i zaczęli bić pasażerów, sanitariusze też zostali zaatakowani. Dopiero na widok 12 policyjnych radiowozów islamiści się uspokoili.
Dziecku nic się nie stało. Policja prowadzi dochodzenie.
Ci „ludzie” utrzymywani są z pieniędzy niemieckich podatników, jestem przekonany, że nie spotka ich żadna kara, a już niedługo ściągną do Niemiec swoje rodziny: Niemcy: przybędą kolejne MILIONY muzułmanów. W ramach akcji łączenia rodzin!
Źródło: presse-augsburg.de, ndie.pl, wykop.pl
PRZYPOMNĘ:
Niemcy: masowe kradzieże na dworcach i w pociągach. Narodowość sprawców tajemnicą
Nie jedź nocą PKP, ČD i ÖBB – imigranci jeżdżą, straszą i terroryzują na potęgę.














