w

Piosenka o zamieraniu

Za słaby aby mówić
rozchylam tylko wargi
odbijam je
na szybie powietrza

wokoło spokój
a my idąc pochylamy głowy
jakby pod wielki wiatr

płowieją długie aleje
już ludzie nas nie widzą

To z tęsknoty to z wyrzeczenia
coraz bliżsi i bliżsi
chwili co zmieni nas
w tchnienie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ładowanie…

0

Pijacy

Pogrzeb młodego wieloryba