w ,

Szczecin: były miliony na niemieckie muzeum Stoewera i Plac Adamowicza, nie ma na groby ofiar Grudnia’70 i Pomnik Państwa Podziemnego

Jak w Szczecinie prowadzona jest polityka historyczna? Dodam: „polska polityka historyczna”, bo oceniając działania koalicji Piotra Krzystka i Platformy Obywatelskiej można odnieść wrażenie, że „polityka historyczna” jest realizowana ale z całą pewnością nie – polska. 

W sierpniu 2019 roku szczeciński magistrat zapłacił 3,2 mln zł za eksponaty z przedwojennej fabryki Stoewera, niemieckie samochody wylądowały w Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie. Zapłaciliśmy ponad trzy miliony złotych za niemiecką historię Stettina – warte uwagi; już w połowie lat trzydziestych w fabryce Stoewera produkowano pojazdy wojskowe dla nazistowskiego Wehrmachtu. Przedsiębiorstwo stało się głównym producentem lekkich standardowych samochodów terenowych (Leichter geländegängiger PKW). Od 1942 produkowano już tylko pojazdy wojskowe, zatrudniając wielu robotników przymusowych i jeńców wojennych.

☑️ 1 sierpnia 2020 r., w "Godzinę W", o 17:00 widzimy się na Placu Solidarności – kilka słów o polityce historycznej…

Opublikowany przez Prawicowy Szczecin Sobota, 1 sierpnia 2020

Kilka miesięcy później oddano wyremontowany nowy plac – dotychczasową końcówkę alei Jana Pawła II przemianowano na Plac im. Pawła Adamowicza. Prace kosztowały 3,2 mln zł.

Jednocześnie w Szczecinie powstaje pomnik Krzysztofa Jarzyny czyli fikcyjnej postaci gangstera z filmu Olafa Lubaszenki „Poranek Kojota”. W budżecie Szczecina przewidziano na ten cel 200 tys. zł. Projekt został wybrany przez mieszkańców w ramach budżetu obywatelskiego i pokazuje tożsamość wielu jego mieszkańców, którzy próbują tworzyć symbolikę miasta wokół jednego cytatu z komedii: „Ale pan Krzysztof Jarzyna ze Szczecina jest szefem wszystkich szefów. Co złego, to nie my.”

Nie dla Marszałka, nie dla Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych! Nie dla „Solidarności!” i „Grudnia’70”

„Na Pomorzu Zachodnim brakuje polskich symboli, przy których byśmy się jednoczyli” – mówił w Radiu Szczecin dr Wojciech Lizak. To wina miasta, które systematycznie „wyrzuca” wszystkie pomniki na Cmentarz Centralny. Niedawno kolejna Inicjatywa upamiętnienia jednego z ojców niepodległości – marszałka Józefa Piłsudskiego – zakończyła się fiaskiem. Inicjatywę budowy pomnika marszałka Piłsudskiego podjęli radni poprzedniej kadencji. Urzędnicy magistratu po blisko dwóch latach wytypowali trzy lokalizacje, gdzie monument mógłby stanąć: pl. Rodła, rondo Szarych Szeregów i park Żeromskiego. Po czym inicjatywa wygasła, a urząd jej nie podejmuje. Krzystek ma jeden „polski problem” z głowy.

Ostatnia informacja; brak zgody na lokalizację na Placu Tobruckim w Szczecinie Pomnika Polskiego Państwa Podziemnego, z inicjatywą wyszli weterani i szczecińskie Porozumienie Środowisk Patriotycznych.

Opublikowany przez Porozumienie Środowisk Patriotycznych w Szczecinie Piątek, 31 lipca 2020

Miasto nie zamierzało finansować ani Pomnika Polskiego Państwa Podziemnego, ani Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego. 

Do tego na Cmentarzu rozpadają się nagrobki ofiar Grudnia’70. Hala, w której 30 sierpnia 1980 podpisywano „Porozumienia Szczecińskie” stoi dziś pusta, niszczeje, zamknięta na cztery spusty.

Tu mordowano Polaków! W Gdańsku stawiają tu śmietniki!

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ładowanie…

0

W 2017 r. poseł Solidarnej Polski wystąpił z ważnym apelem do Hanny Gronkiewicz-Waltz…

Gazprom ukarany. 213 mln grzywny.