Viktor Orban: na Węgrzech nie ma już eurobełkotu, ostatnią nadzieją Europy jest chrześcijaństwo

1
5861

Węgry uważają, że ostatnią nadzieją Europy jest chrześcijaństwo. Zachód ginie, a tymczasem Europa nawet nie zauważa, że jest zajmowana – oświadczył premier Węgier Viktor Orban.

Słowa lidera partii Fidesz padły na przemówieniu dotyczącym podsumowania ostatniego roku rządów. Premier zaznaczył, że na Węgrzech prounijna propaganda nie ma już takiego znaczenia jak kiedyś. – Na Węgrzech nie ma już eurobełkotu, liberalnych umizgów i poprawnościowej beztreściowości. W Budapeszcie chcemy mówić to, co myślimy i chcemy robić to, co powiedzieliśmy – podkreślił.

Premier Węgier wskazał, że największe zagrożenie dla jego kraju płynie ze strony brukselskich eurokratów. Jego zdaniem politycy ci chcą, by Węgry obrały politykę zbliżoną do tej stosowanej w Niemczech i Francji. – Ta polityka uczyniła ich krajami imigracyjnym i otworzyła drogę do schyłku kultury chrześcijańskiej oraz zdobywania pola przez islam – wskazał Orban.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Orban walczy z sektą scjentologów! Ich siedziba Budapeszcie została zajęta przez urząd podatkowy

Wobec zarzutów dotyczących niewykazywania się dostateczną solidarnością w polityce zagranicznej, premier odpowiedział: „Węgry są solidarne z tymi osobami i przywódcami w Europie Zachodniej, którzy chcą uratować swe ojczyzny i swą kulturę chrześcijańską(…)Nigdy nie będziemy solidarni z tymi europejskimi liderami, którzy chcą wprowadzenia Europy w epokę postchrześcijańską i postnarodową”.

Orban zaznaczył, że w kwestii przyjmowania uchodźców jego stanowisko będzie niezmienne. Jeżeli będzie trzeba jeszcze bardziej wzmocni kontrole graniczne oraz wprowadzi nowy pakiet ustaw antyimigracyjnych. Wskazał także, że kierunki polityki państw Europy Zachodniej i Środkowej coraz bardziej się oddalają. – Demokracja, państwo prawa, gospodarka rynkowa pozostają wspólne, ale podstawy, na których wszystko jest zbudowane, będą się coraz bardziej różnić – przewidywał.

Viktor Orban podkreśli, że Węgry nie są osamotnione, gdyż mają sojuszników w postaci państw Grupy Wyszehradzkiej. W Austrii natomiast, następuje zwrot w prawą stronę.

Rządzącą partię Fidesz 8 kwietnia czekają wybory parlamentarne. Według najnowszych sondaży obecna koalicja rządząca ma ponad 50 proc. poparcia.

Źródło: tvp.info, pch24.pl

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here