Wzmocnienie niemieckiej gospodarki? Bezrobocie i życie na zasiłkach.

1
14009

Niespełna 3 proc. uchodźców spoza Unii Europejskiej, spośród tych, którzy złożyli w Niemczech wniosek o azyl, podjęło pracę. Niemcy jednak nie rezygnują i sądzą, że za pięć lat połowa przybyszy będzie pracowała zarobkowo. By tak się stało nad Renem planowana jest dalsze inwestowanie w integrację.

Dane z Niemiec porażają. Z 1,2 mln osób spoza Unii Europejskiej, które złożyły w tym kraju wniosek o azyl, zaledwie 34 tys. podjęło pracę. Jak się okazało, przyjmowanie uchodźców ma też „pozytywny” oddźwięk na rynku – to stworzenie 60 tys. miejsc pracy dla Niemców… do obsługi uchodźców.

Jak poinformował Joachim Moeller, dyrektor Instytutu Badań Rynku Pracy i Zatrudnienia, wśród azylantów, którzy znaleźli pracę, większość stanowią Syryjczycy, Irakijczycy, Afgańczycy i Nigeryjczycy. Jak się okazuje, 406 tys. uchodźców zarejestrowało się w pośredniakach jako poszukujący pracy.

ZOBACZ: Ponad 80% imigrantów nie ma kwalifikacji zawodowych!

Moeller nie ukrywał, że mimo bardzo dobrej koniunktury w Niemczech „integracja uchodźców na rynku pracy będzie bardzo powolna”. – Jeżeli uda nam się po pięciu latach dać pracę 50 proc. z nich, będzie to wielkim sukcesem. Aby do tego doszło, Niemcy muszą jeszcze więcej zainwestować w integrację – dodał.

Uchodźcy, którzy podjęli pracę znaleźli zatrudnienie m.in. w hotelarstwie i gastronomii, usługach przemysłowych czy jako robotnicy najemni. Moeller nie ma złudzeń, że tylko nieliczni imigranci znajdą pracę w dobrze płatnych sektorach gospodarki, jak np. w przemyśle samochodowym.

Na uchodźcach – w pewien sposób – skorzystali Niemcy, dla których stworzono 60 tys. miejsc pracy do wykonywania zadań związanych z szeroko pojętą obsługą uchodźców. Biorąc pod uwagę koszt całej operacji, trudno mówić tu o sukcesie.

Za: pch24.pl, źródło: tvp.info

Komentarze:

komentarzy

1 COMMENT

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here