Osoba znająca kulisy ich zaangażowania czołowych polityków PO w SokzBuraka przekonuje, że politycy Platformy po przegranych wyborach niczego nie zrozumieli. – Wciąż nie rozumieją, dlaczego Polacy odsunęli ich od władzy. To buta i arogancja były powodem, że dzisiaj nie rządzą. A dzisiaj myślą, że hejt pomoże im wygrać. Bo taką mieli świadomość o przyczynach wygranej PiS. Nie rozumieją, że powinni poważnie potraktować Polaków i przygotować porządnie reformę sądownictwa i służby zdrowia. Inaczej nie staną się żadną alternatywą. Dla polityków PO to hejt jest sposobem na wygraną; dzisiaj okazuje się, że hejt i kłamstwa – komentuje. Podkreśla, że „informacja pełna nienawiści rozchodzi się zdecydowanie mocniej”. Na koniec zaznacza, że rola Mariusza Kozaka-Zagozdy (twórcy SokuzBuraka) w rozwoju promocji Platformy w sieci była ogromna. – Odpowiadał tak naprawdę za rozwój marketingu partii – stwierdza.
„Nie kłamiemy, panie pośle” – Nitras znów mija się z prawdą!
Jak donosił wcześniej tygodnik „Sieci”, Mariusz Kozak-Zagozda jest zatrudniony przez Platformę Obywatelską oraz warszawski ratusz, na którego czele stoi Rafał Trzaskowski.
Mamy dowód! Sok z Buraka tworzył materiały dla czołowych polityków Platformy Obywatelskiej!
„To na SokuzBuraka internauci zostali nakarmieni kłamstwem o aborcji, której miała dokonać Małgorzata Wassermann, oraz niewybrednymi kpinami z prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego. To tutaj była największa chyba kumulacja fotografii Beaty Szydło czy Jarosława Kaczyńskiego z powykrzywianymi twarzami. Trzeba naprawdę się postarać, by znaleźć tak złe ujęcia i dodać do nich jeszcze zmyślone cytaty” – przypominali autorzy publikacji.
Za: TVP.info














