Komisja Europejska dyskryminuje polską firmę! Skarga w/s duńskiego konkurenta leży nierozpatrzona już od 4 lat!

1
18099

Największy polski producent okien (Fakro) uważa, że jego główny konkurent na europejskim rynku (duński Velux) dopuszcza się praktyk o charakterze nieuczciwej konkurencji i nadużywa dominującej pozycję na rynku. Skargę w tej sprawie do Komisji Europejskiej Polacy wnieśli już 4 lata temu. Niestety do dziś nie została ona rozpatrzona.

Okazuje się, że Komisarzem ds. konkurencji, który decyduje jakie skargi będą przedmiotem obrad, a jakie muszą czekać, jest… Dunka. Poproszony o interwencję Janusz Lewandowski powiedział, że mu “nie wypada” (!).

O sprawie pisałem już jakiś czas temu, ale nie zaszkodzi powtórzyć. Tym bardziej, że nic się na korzyść Polaków nie zmieniło.

Przypomnijmy – przedstawiciele polskiego Fakro oskarżają eurokratów o to, że celowo i z premedytacją nie chcą się zająć ich skargą złożoną na duński Velux. Od 4 lat leży ona w Komisji Europejskiej bez rozpatrzenia. Oczywistym jest, że rozstrzygnięcie sprawy po myśli Polaków mogłoby negatywnie wpłynąć na wyniki finansowe Veluxu. Warto zauważyć, że Duńczycy są głównym konkurentem polskiej firmy na rynku europejskim. Walka toczy się zatem o gigantyczne pieniądze.

Co ciekawe – europejskim komisarzem ds. konkurencji, który podejmuje decyzje w zakresie tego, jakie skargi złożone przez przedsiębiorców będą rozpatrywane, a jakie muszą czekać w kolejce, jest… Dunka – Margrethe Vestager, która zanim trafiła do Komisji Europejskiej zajmowała stanowisko ministra gospodarki w duńskim rządzie.

Zakładając, że zarzuty Fakro są prawdziwe i Velux dopuścił się praktyk o charakterze nieuczciwej konkurencji, unijna komisarz do spraw konkurencji (od której zależy jakie sprawy będą przedmiotem obrad, a jakie nie) musiałaby ukarać rodzimą firmę. A niekoniecznie może jej na tym zależeć, stąd też zapewne wniosek Polaków jest cały czas blokowany.

ZOBACZ: W/s polskich stoczni rząd Tuska nie odwołał się od decyzji Komisji Europejskiej, bo uznał, że tak nie wypada!

Ryszard Florek, prezes polskiego Fakro – jednego z największych producentów okien w Europie – w wywiadzie dla “Forbes” zauważył ciekawą rzecz:

“Dunka Margrethe Vestager jest komisarzem UE ds. konkurencji. Ona połowę spotkań ma z duńskimi przedsiębiorcami. Ciągle główkuje, co zrobić, by rozwijała się duńska gospodarka. Jak się zwróciliśmy do Janusza Lewandowskiego, gdy zasiadał w Komisji, to powiedział nam, że jest z Polski, więc mu nie wypada zabiegać o to, by polska firma nie była dyskryminowana w Unii Europejskiej”.

Publicysta Stanisław Janecki, komentując słowa prezesa Fakro, napisał, że do unijnych instytucji wysyłaliśmy, póki co, nic nie mogące, zahukane i zakompleksione “słupy”:

“Donald Tusk nic nie może. Elżbieta Bieńkowska też nic nie może. Janusz Lewandowski nic nie mógł, podobnie jak nic nie mogła Danuta Hübner. (…) Obecny przewodniczący Rady Europejskiej oraz dotychczasowi polscy komisarze w UE ma każdym kroku podkreślają, że nie mogą nic zrobić dla Polski. Przede wszystkim dlatego, że reprezentują całą Unię Europejską. (…) Samo podejrzenie, że mogliby coś zrobić dla Polski napawa (i napawało) ich wstrętem oraz wywołuje dreszcze”.

W kontekście wypowiedzi Florka o imposybilizmie Lewandowskiego wobec jawnej niesprawiedliwości uprawianej przez Komisję Europejską, niestety trudno nie zgodzić się ze słowami Janeckiego. Niestety…

Za: niewygodne.info.pl

ZOBACZ: Komisarz Bieńkowska i obrona niemieckich, francuskich oraz portugalskich marketów przed nałożeniem na nie podatku

Warto w tym kontekście przypomnieć słowa pewnego polskiego polityka:

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here