– To są właśnie Polacy, gdyby mnie (Niemcy -red.) złapali, oni wszyscy idą pod ścianę. To jest typowy objaw Polski, niech mi pan wierzy. Jak trzeba oddać życie, to od razu. Jak jest pokój, to się kłócą, tak to jest, nie wiem dlaczego, ale jak jest niebezpieczeństwo, to swoje życie oddadzą dla ciebie – powiedział w wywiadzie udzielonym Telewizji Polskiej w latach 90-tych polski kompozytor żydowskiego pochodzenia Władysław Szpilman.

23 września 1939 grał w ostatniej audycji „na żywo” recital utworów Chopina. Chwilę później niemieckie bomby spadły na elektrownię warszawską i Polskie Radio zamilkło.

Po utworzeniu warszawskiego Ghetta w 1940r. rodzina Szpilmanów została do niego przeniesiona wraz z resztą warszawskich Żydów. Szpilman utrzymywał swoją rodzinę z grania w kawiarniach i salkach koncertowych Ghetta. W 1942 r. cała jego rodzina została deportowana do obozu koncentracyjnego w Treblince.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kneset nie uznał rzezi Ormian za ludobójstwo! A Polskę oskarżają o negowanie Holocaustu!

Sam uciekł z transportu dzięki pomocy żydowskiego policjanta. Pracował niewolniczo jako robotnik budowlany do momentu, gdy w 1943 udało mu się uciec na tzw. „aryjską” stronę Warszawy gdzie ukrywał się tam aż do końca lipca 1944.

W ucieczce pomagali mu Czesław Lewicki, Andrzej i Janina Boguccy oraz Helena Lewicka. Materialnie wspierali go Eugenia Umińska, Witold Lutosławski, Edmund Rudnicki, Piotr Perkowski, Irena Sendlerowa oraz organizacja Żegota.

Na podstawie jego historii w 2002 roku powstał wyreżyserowany przez Romana Polańskiego film pt. „Pianista”. Film zdobył 3 Oscary. W główną rolę Władysława Szpilmana wcielił się amerykański aktor Adrien Brody.

źródło: TVP.INFO

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here