Do generała - Marian Hemar - PrawicowyInternet.pl
niedziela, 12 lipca, 2020

Do generała – Marian Hemar

on

- Reklama-
- Reklama -
- Reklama -

Wiersz Mariana Hemara: Do generała

Do ostatniego mężczyzny! –
Do ostatniej kobiety! –
Miałeś bronić Ojczyzny.
Miałeś bronić Warszawy –
Generale!

Już twe kukułcze portrety
W jutrzejszej jaśniały chwale,
Chrypło radio od, twej przyszłej sławy,
Jak koguty piały ci gazety,
Że do ostatniej kobiety!
Do ostatniego mężczyzny! –
O, spadkobierco buławy…

O polska tragedio plew
Które ziarnami łudzą,
Jak łatwo powiedzieć “krew
Gdy chodzi o cudzą.
Jak łatwo przywołać śmierć
Gdy chodLi o życia
Owych mężczyzn ostatnich,
Owych kobiet ostatnich,
Którym pan dał słowo bez pokrycia.

Wicher targa rumuńską nocą.
Próżno oczy i uszy zakryjesz –
Te upiory do okien łomocą –
Generale! My polegli. Ty żyjesz?

Niech pan oczy i uszy zasłoni,
Niech pan w oknach zaciągnie firanki,
Bo tam stoją żołnierze bez broni.
Tak jak wyszli na niemieckie tanki.

Bo tam stoi tłum rozgotyczony,
Który panu dawał, z gorzkiej biedy
Grosz ostatni – na “Fundusz obrony”…
Ciała liche – na “żywe torpedy”.

Bo tam stoją warszawscy cywile,
Którzy z szarej warszawskiej ulicy
Uczynili polskie Termopile,
Gdy pan uniósł głowę ze stolicy.

Wiosna w okna jak ptak czarny bije.
Któż to płacze opodal w alkowie?
Niech pan uszy i oczy zakryje.
Co pan nocnym upiorom odpowie?

Oni panu wierzyli. Jak jeszcze
Nigdy w polskich nie umieli dziejach.
Pan te krzyki pamięta? Te dreszcze
Uniesienia? Te kwiaty w Alejach?

Jakby chcieli naraz – w jednej chwili
Silni, zwarci, cudowni, gotowi –
Panu oddać to wszystko, co byli
Umarłemu winni Marszałkowi.

Jakby naraz, w jednym serca wstrząsie,
Panu chcieli hojnie, tysiąckrotnie,
Wynagrodzić to wszystko, czym On się
Gryzł po nocach, gorzko i samotnie.

Na to w polsce stulecia czekały,
Wieki w Polsce modliły się o to,
Żeby naród stał za wodzem – cały
Wiarą, zgodą, natchnieniem, ochotą!

To był taki kapitał niezmierny
Przyszłej mocy. A pan go roztrwonił.
Sąd nad panem? – Boże miłosierny!
Głowa pańska? – Głowę pan obronił.

Pułki pańskie tak, czy owak zbrojne?
Plany tajne, które pan gotował? –
Ach, pan przegrał coś więcej niż wojnę.
I coś więcej, niż wojsko – zmarnował.

Kiedy pan przejeżdżał granicę –
Po raz wtóry tej nocy, kulawy
Staruszek, jenerał Sowiński,
Padł na Woli, broniąc Warszawy.

Gdy przed panem, na rumuńskim moście
Strażnik szlaban szeroko otworzył,
Po raz wtóry w tę noc, siwą głowę
Pod Cecorą Żółkiewski położył.

W deszcz wrześniowy nagle powiało
Gorzkim majem płaczącym w niemocy.

To chmurny Marszałek Piłsudski
Po raz wtóry umarł tej nocy.

Marzec 1940

Zapraszam do działu: Marian Hemar
MarianHemarPoezje

Komentarze:

komentarzy

- Reklama -
Konserwatywny blog informacyjny. Główne zasady: weryfikujemy udostępniane wiadomości, zawsze jesteśmy po stronie polskiej racji stanu, obnażamy zagrożenia, które czyhają na naszą Ojczyznę. Zapraszamy do współpracy!
134,651FaniLubię
18,053ObserwującyObserwuj
115,000SubskrybującySubskrybuj
Jeśli chcesz wesprzeć finansowo działalność mojego bloga oraz kanału na YouTube, możesz to zrobić poniżej

Musisz przeczytać!

Cała Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro opowiedziała się przeciwko aborcji!

1
Projekt "Zatrzymaj Aborcję"  usuwa z polskiego porządku prawnego przesłankę eugeniczną przy dopuszczalności aborcji. Możliwość przerywania ciąży, a precyzyjniej nazywając pozbawiania życia istoty ludzkiej przed...
Blog Dariusza Mateckiego

PrawicowyInternet.pl jest moim blogiem, który działa obok kanału na YouTube o tej samej nazwie. Zapraszam Was na mój prywatny fanpage na Facebooku oraz na mojego Twittera.

Komentarze:

komentarzy