To koniec polskiego łowiectwa? Prof. Szyszko ostro o nowej ustawie.

0
3225

– To, co w tej chwili dzieje się z polskim modelem łowiectwa, jest całkowicie niezrozumiałe. Zupełnie przeczy normalności – powiedział były minister środowiska, prof. Jan Szyszko w rozmowie z Radiem Maryja. W jego opinii, obecny projekt ustawy o Prawie łowieckim, jeśli wejdzie w życie, będzie musiał być szybko znowelizowany.

W opinii Szyszki skutkiem nowelizacji ustawy mogą być szkody łowieckie. Przede wszystkim może dojść do utraty kontroli nad ilościowym występowaniem poszczególnych gatunków. – Gospodarka łowiecka to jest utrzymywanie stanu ilościowego zwierzyny, na którą się poluje, (…) na takim poziomie, żeby nie wyrządzały równocześnie nadmiernych szkód, ale żeby zapewnić im trwałość występowania. Tę trwałość występowania zapewnia się poprzez to, że poluje się, czyli redukuje się ok. 300 tys. dzików rocznie, ok. 200 tys. saren oraz ok. 80 tys. jeleni – powiedział Szyszko, przypominając, że odstrzał zwierząt nie oznacza, że ich ilość się kurczy, lecz że jest kontrolowany wzrost liczebności gatunku.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jan Szyszko: nowe przepisy łowieckie zniszczą wielowiekową tradycję i kulturę myślistwa

Były minister środowiska przyznał, iż na skutek ograniczenia odstrzałów, może dojść do zaburzenia między gatunkami zarówno zwierząt, jak i zwierząt oraz roślin.

Profesor Szyszko, który obecnie jest członkiem sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, nie ma wątpliwości, iż wpływ na kształt nowelizacji ustawy miały kręgi liberalno-lewicowe. Nowe przepisy zakładają m.in. zakaz polowania z dziećmi, a także szkolenia psów myśliwskich.

– Nie mogę wziąć swojego wnuka i pójść do lasu i siąść na ambonie, gdzie jest obwód łowiecki, gdzie prowadzi się gospodarkę łowiecką, żeby pokazać temu swojemu wnukowi bądź dziecku, w jaki sposób rozpoznaje się gatunki, w jaki sposób gospodarzy się tą populacją, w jaki sposób rozpoznawać płeć, wiek. Nie wolno mi pokazać tego, że rozpoczyna się polowanie zbiorowe. To polowanie zbiorowe to jest spotkanie ludzi, którzy wiedzą, na co można polować – zwrócił uwagę były minister.

Jan Szyszko ocenił, ze niezrozumiałe jest, iż równocześnie pozwala się dzieciom na dokonywanie aborcji czy oglądanie drastycznych filmów.

Źródło: radiomaryja.pl, pch24.pl

Komentarze:

komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here