Pięćdziesięciu dziewięciu amerykańskich senatorów zaprotestowało przeciwko polskiej ustawie o restytucji mienia. Uważają, że projekt „dyskryminowałaby praktycznie wszystkich amerykańskich ocalałych z Holokaustu i spadkobierców, ponieważ nie są oni obecnie obywatelami Polski”.

Senatorowie zarówno z Partii Republikańskiej, jak i Demokratycznej, którzy forsują w kongresie dwa projekty ustaw w sprawie restytucji mienia pożydowskiego w krajach postkomunistycznych, napisali list wzywający Polskę do zmiany projektu ustawy reprywatyzacyjnej, która według nich dyskryminuje ocalałych z Holokaustu żyjących w Ameryce.

List, który trafił do premiera Mateusza Morawieckiego, dotyczy projektu ustawy reprywatyzacyjnej z października ub. roku. Zezwala ona na zwrot mienia jedynie obywatelom polskim i wyklucza uznawanie roszczeń wszystkich spadkobierców z wyjątkiem „spadkobierców w pierwszej linii”, czyli małżonków, dzieci lub wnuków.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: WIDEO: Czy groźba Israela Singera z 1996 jest realizowana? “Jeżeli Polska nie spełni roszczeń Żydów, będzie publicznie atakowana i upokarzana na forum międzynarodowym”

„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni faktem, że projekt ustawy w obecnej formie, dyskryminowałby praktycznie wszystkich Amerykanów, którzy przeżyli Holokaust i ich spadkobierców, ponieważ nie są oni obecnie obywatelami Polski i nie byli mieszkańcami Polski, gdy ich własność została znacjonalizowana” – stwierdzają senatorowie w liście. Pismo ukazało się w momencie wyraźnego ochłodzenia relacji polsko-żydowskich i zamieszania w związku z uchwaleniem w zeszłym miesiącu ustawy kryminalizującej obwinianie Polski za zbrodnie nazistowskich Niemiec.

Autorzy listu: senator Tammy Baldwin i senator Marco Rubio pilotują ustawy w Kongresie w sprawie restytucji mienia bezspadkowego w krajach Europy Wschodniej. Wsparli tym samym stanowisko World Jewish Restitution Organization (WJRO). Jej szef Gideon Taylor nazwał list „wezwaniem do sprawiedliwości dla osób, które przeżyły Holokaust i ich rodzin”. „Przy coraz mniejszej liczbie ocalałych z Holokaustu żyjących dzisiaj, wzywamy Polskę do pilnego zajęcia się tym historycznym złem” – powiedział Taylor w oświadczeniu i podziękował senatorom. Odnosząc się do części dotyczącej spadkobierców w pierwszej linii, w liście napisano, że przepis „nieproporcjonalnie wpłynie na żydowskie ofiary i ich rodziny”.

Ambasador Izraela w Polsce Anna Azari również skarżyła się na „dyskryminacyjne zapisy” w ustawie reprywatyzacyjnej, co było – jak zauważył „The Times of Israel” – rzadkim posunięciem w polityce ministerstwa spraw zagranicznych. „Izrael zazwyczaj powstrzymuje się od publicznego wypowiadania się na temat kwestii restytucji” – czytamy w izraelskim dzienniku.

W liście senatorowie amerykańscy powiązali również kwestię ustawy reprywatyzacyjnej z przyszłością stosunków polsko-amerykańskich. „Zachęcamy do współpracy w polskim parlamencie, aby uchwalić sprawiedliwe ustawodawstwo restytucyjne, które pozwoli w pełni zrealizować cele Deklaracji Terezińskiej i jeszcze bardziej wzmocni więzi między naszymi krajami” – napisali. Żydowscy „eksperci” szacują, że Żydzi i instytucje żydowskie w Polsce straciły mienie o łącznej wartości przekraczającej 1 miliard dolarów.

Przypomnijmy, że w pierwszą noc trwającej 8 dni Chanuki – żydowskie Święto Świateł – senator Schumer ogłosił z satysfakcją przyjęcie przez Senat USA ustawy JUST Act, która pozwoli środowisku żydowskiemu – nie tylko spadkobiercom – domagać się zwrotu nieruchomości i wszelkich wartościowych rzeczy lub odszkodowań od państw Europy Środkowej, w tym Polski – z tytułu utraty przez Żydów majątku w czasie II wojny światowej. Ustawa, o której potencjalnie niezwykle groźnych skutkach alarmował publicysta Stanisław Michalkiewicz tuż po jej akceptacji w Senacie, ma być ostatecznie uchwalona do końca tego roku. Przynajmniej taki zamiar mają jej promotorzy.

Proces legislacyjny ustawy S.447 – for Uncompensated Survivors Today (JUST Act) of 2017 można śledzić na stronie Kongresu USA.

Ustawa ma pomóc ocalonym z Holokaustu, rodzinom ofiar i instytucjom żydowskim domagać się od rządu USA interwencji względem państw, które nie zwróciły mienia żydowskiego ani nie zadośćuczyniły nie tylko prawowitym właścicielom i ich rodzinom, lecz także instytucjom żydowskim w przypadku mienia bezspadkowego, prowadzącym chociażby działalność edukacyjną nt. Holokaustu (potencjalnie, jeśli ustawa przejdzie w obecnej formie, organizacja Jonny Dannielsa –From the Depth – mogłaby ubiegać się o środki z ewentualnie pozyskanego odszkodowania bezspadkowego).

Projekt w obecnej formie zobowiązuje Departament Stanu do regularnego raportowania o postępach w zakresie zwrotu mienia albo odszkodowania z tytułu utraconych nieruchomości i wszelkich kosztowności żydowskich zagarniętych przez nazistów na terenie Europy lub ich nacjonalizacji w okresie komunizmu.

Jeden z inicjatorów ustawy, Żyd senator Charles Schumer z ramienia Partii Demokratycznej z Nowego Jorku twierdzi, że projekt „to kropla sprawiedliwości w tym, co było oceanem niesprawiedliwości”. Senator jest mocno związany ze środowiskiem nowojorskich prawników. W Kongresie dał się poznać jako zwolennik aborcji, homomałżeństw, ustawy zdrowotnej Obamy i zakazu broni. Opowiadał się za wojną w Iraku. Przeciwstawiał się umowie z Iranem z 2015 roku. Zabiegał o ratowanie banków z pomocą pieniędzy podatników i był przeciwny wysokiemu opodatkowaniu spekulacyjnych funduszy hedgingowych. Senator był także sponsorem kontrowersyjnego projektu ustawy S.968 ograniczającej dostęp do internetu.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Organizacje żydowskie przepychają ustawę, która może kosztować Polskę miliardy! Atak na Polskę to tylko przykrywka!

Współinicjatorką S.447 JUST Act jest Tammy Baldwin z Partii Demokratycznej. To pierwsza polityk wybrana do Kongresu, która otwarcie przyznawała się do homoseksualizmu. Baldwin specjalizuje się w sprawach ubezpieczeń zdrowotnych. Również pochodzi z żydowskiej rodziny. Walczy o prawa kobiet i mniejszości. Była przeciwna wojnie w Iraku. Projekt wsparł senator Marco Rubio z Partii Republikańskiej, prawnik pochodzenia kubańskiego, przeciwnik aborcji. Zwolennik amerykańskiej interwencji w Iraku i Libii. Poparł naloty Arabii Saudyjskiej w Jemenie.

Jak zaznaczył senator Schumer, „ustawa JUST to kropla sprawiedliwości w tym, co było oceanem niesprawiedliwości, ponieważ w ostatecznym rozrachunku pomoże w restytucji mienia skonfiskowanego przez nazistów, skradzionego podczas Holokaustu”. Dodał, że uchwalenie jej w Senacie „ma wielkie znaczenie i było słuszne, szczególnie tej nocy, ponieważ wspomnienie tych, którzy zginęli w Holokauście, zawsze będzie świecić jasno jak świece chanukowe”. Wezwał kolegów z Izby Reprezentantów, by szybko uchwalili przepisy i zapewnili sprawiedliwą pomoc ofiarom Holokaustu, a także członkom ich rodzin.

Inicjatorzy przekonują, że ponad siedemdziesiąt lat po Holokauście restytucja żydowskiej własności komunalnej i prywatnej w Europie Środkowej i Wschodniej pozostaje nierozwiązana. Schumer wskazywał, że naziści nie tylko chcieli zabić Żydów, ale także unicestwić ich dziedzictwo w Europie: świątynie, manuskrypty, dzieła sztuki itp. – Dziś nieruchomości skonfiskowane przez nazistów i ich współpracowników nie zostały jeszcze zwrócone, ani nie zostały wypłacone odszkodowania prawowitym właścicielom lub ich spadkobiercom – narzekał.

Projektodawcy nie wspominali przy prezentacji ustawy o zapisie, który wskazuje, że mienie pożydowskie i odszkodowania miałyby być zwracane nie tylko spadkobiercom – co w rzeczywistości ma miejsce obecnie – ale w ogóle środowisku żydowskiemu szeroko pojętemu, w tym różnym instytucjom, jeśli nie ma prawowitych spadkobierców, z przeznaczeniem na edukację, pielęgnowanie pamięci o Holokauście i na „inne cele”.

Projekt w wersji pierwotnej wyraźnie stanowi, że „w przypadku bezspadkowej własności wymagane jest zabezpieczenie własności lub odszkodowania, by wspomóc ofiary Holokaustu, wesprzeć edukację o Holokauście i dla innych celów”. Ustawa powołuje się na niewiążącą deklarację uczestników tzw. konferencji Terezińskiej. Jednocześnie projekt zobowiązuje Departament Stanu nie później niż w ciągu 18 miesięcy od wejścia w życie ustawy przedstawienia szczegółowego raportu na temat nieruchomości i kosztowności pożydowskich, które nie zostały jeszcze odzyskane od innych państw, także te znacjonalizowane w okresie komunizmu.

Departament Stanu będzie musiał co roku – w odniesieniu do krajów sygnatariuszy Deklaracji Terezińskiej – uwzględniać w odpowiednich raportach krajowych na temat praw człowieka, przestrzegania wolności religijnej na świecie lub w „innych odpowiednich sprawozdaniach ocenę charakteru i zakresu przepisów krajowych lub przepisów wykonawczych dotyczących identyfikacji, zwrotu nienależnie przejętych lub znacjonalizowanych aktywów z epoki Holokaustu oraz zgodności z celami Deklaracji Terezińskiej o zasobach i problemach związanych z Holokaustem”.

W uzasadnieniu do projektu wskazuje się na kwestie związane:

– ze zwrotem prawowitemu właścicielowi niesłusznie zajętego lub znacjonalizowanego mienia, w tym mienia religijnego lub komunalnego, lub zapewnienie podobnej własności zastępczej, lub wypłatę godziwej rekompensaty prawowitemu właścicielowi;

– wykorzystanie zasad konferencji Waszyngtońskiej dotyczącej dzieł sztuki skonfiskowanych przez nazistów i Deklaracji Terezinskiej dotyczącej rozstrzygania roszczeń odnośnie nieruchomości publicznych i prywatnych;

– zwrotu bezspadkowej własności w celu pomocy potrzebującym ocalałym z Holokaustu;

– postępu w realizacji roszczeń obywateli USA ocalałych z Holokaustu i członków ich rodzin.

Deklaracja Terezińska podpisana przez nieżyjącego już ministra Władysława Bartoszewskiego 30 czerwca 2009 roku na konferencji w Czechach, w której uczestniczyli – poza ministrami 46 państw, także przedstawiciele organizacji żydowskich i „eksperci” – a do której odwołuje się ustawa Just Act – wzywa „by tam, gdzie nie zostało to osiągnięte, podjęto skuteczne działania na rzecz restytucji mienia żydowskiego wspólnotowego i religijnego majątku w drodze restytucji in rem lub rekompensaty”:

– ułatwienia dochodzenia roszczeń ofiar Holokaustu;

– tam natomiast, gdzie nie ma spadkobierców – i na ten zapis powołuje się ustawa JUST – pozyskania odszkodowania lub majątku pożydowskiego, który mógłby „służyć jako podstawa do spełnienia potrzeb materialnych znajdujących się w potrzebie ofiar Holokaustu i zapewnienia ciągłej edukacji o Holokauście, jego przyczynach i konsekwencjach”.

W Terezinie zalecono powołanie specjalnych programów narodowych, które zajmowałby się kwestiami restytucji mienia żydowskiego i dalszą współpracą międzynarodową w celu wypracowania jak najlepszych praktyk w dziedzinie zwrotu mienia żydowskiego. Państwa miałyby także szczegółowo skatalogować i opracować raporty dot. mienia żydowskiego w każdym kraju, również „majątku kulturalnego”, obejmującego wszelkie dzieła sztuki, wartościowe przedmioty, manuskrypty itp., by także za te „utracone dzieła” zadośćuczynić żydowskiej społeczności. Deklaracja wzywa do zwalczania antysemityzmu, powszechnej edukacji w szkołach o Holokauście i kultywowania pamięci o ofiarach Holokaustu, szkolenia nauczycieli itd.

Uzasadniając projekt, inicjatorzy przekonywali, że opiera się on na międzynarodowej Deklaracji Terezińskiej na temat zasobów związanych z Holokaustem i pokrewnymi zagadnieniami z 2009 roku, a która potwierdza, że ​​ochrona prawa własności jest istotnym elementem demokratycznego społeczeństwa opartego na rządach prawa i uznaje znaczenie restytucji mienia lub rekompensaty za konfiskatę związaną z Holokaustem w latach 1933-45. Zwrócili także uwagę, że niestety wiele państw, które poparły tę deklarację, w tym wielu sojuszników USA z NATO, nie zajęło się w pełni kwestią zwrotu żydowskiej własności komunalnej, prywatnej i bezspadkowej.

Dlatego ustawa JUST ma na stałe zmienić obowiązujące prawo, wymagając od Departamentu Stanu raportowania nt. wywiązywania się niektórych państw z realizacji celów Deklaracji Terezińskiej w sprawie zwrotu aktywów z okresu Holokaustu, a także działań podejmowanych przez te kraje w celu rozwiązania problemu roszczeń obywateli USA. Ma to pozwolić na „zwiększenie wysiłków USA, by nakłonić kraje Europy Środkowej i Wschodniej do osiągnięcia postępu w tej kwestii i pomoże w wypełnieniu zobowiązania Ameryki do zapewnienia sprawiedliwości ofiarom Holokaustu i ich rodzinom”.

Projekt uzyskał silne wsparcie wielu instytucji, w tym Światowej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego (WJRO), Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego (AJC), Ligi Przeciw Zniesławieniu (ADL), J Street, której założycielem jest G. Soros, Żydowskiej Federacji Ameryki Północnej (JFNA), B’nai B’rith International, Hebrajskiego Stowarzyszenia Pomocy Imigrantom (HIAS), Koalicji Narodowej Wspierającej Żydów Euroazjatyckich, Federacji Żydowskiej z Milwaukee i kilku innych fundacji.

Ustawa JUST zainicjowana już w lutym ub. roku została wsparta poza Baldwin, Rubio i Schumerem przez senatorów: Richarda Blumenthala (D-CT), Orrina Hatcha (R-UT), Boba Caseya (D-PA) , Rona Johnsona (R-WI), Dianne Feinstein (D-CA), Johna McCaina (R-AZ), Eda Markey (D-MA), Johna Thune (R-SD), Gary Petersa (D-MI), Kirsten Gillibrand (D-NY) i Elizabeth Warren (D-MA), Cory Booker (D-NJ), Boba Menendez (D-NJ), Todda Young (R-IN), Tima Scott (R-SC), Chrisa Coonsa ( D-DE), Cory Gardner (R-CO) i Bena Cardina (D-MD). Senat jednogłośnie przyjął projekt 12 grudnia. Światowa Organizacja Restytucji Mienia Żydowskiego wydała oświadczenie, domagając się jej uchwalenia jak najszybciej, jeszcze w tym roku. – Zajęcie się roszczeniami osób, które przeżyły Holokaust, jest palącą kwestią – komentował rabin Andrew Baker, dyrektor ds. międzynarodowych spraw żydowskich w Amerykańskim Komitecie Żydowskim.

Źródło: Timesofisrael.com. Przedruk z: Pch24.pl.

Komentarze:

komentarzy

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here